Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Piast - Cracovia 1-0. Michał Helik: Tym razem plan nie wypalił

Mistrz Polski przerwał udaną passę zespołu prowadzonego przez Michała Probierza. Po dobrej w swoim wykonaniu drugiej połowie Piast wygrał przed własną publicznością z rozpędzoną w ostatnim czasie Cracovią 1-0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Sebastian Milewski. To jego pierwsze trafienie w barwach gliwickiego klubu.

"Pasy" notowały ostatnio świetną serię trzech kolejnych zwycięstw i w tabeli Ekstraklasy dotrzymywały kroku Legii Warszawa. Po meczu w Gliwicach mają jednak już trzy punkty straty do lidera, z którym grają na wyjeździe w następnej kolejce.

Pytany czego zabrakło krakowianom w starciu z solidnie w sobotę grającym mistrzem Polski, obrońca Cracovii Michał Helik, mówi:

- Zabrakło jednej bramki. Piast był o to jedno trafienie od nas lepszy i bardzo tego żałujemy. Był to ciężki dla nas mecz, mecz walki. Gliwiczanie też bardzo się z nami namęczyli , a zdecydował ten jeden gol, który zdobyli, a nam tego trafienia zabrakło - podkreśla.

Reklama

Defensorzy "Pasów" nie popisali się przy trafieniu Milewskiego w 59 minucie. Młodzieżowcowi Piasta dali się za łatwo ograć tuż przed swoją bramką. - Ciężko tak na gorąco wszystko analizować. Milewski na pewno fantastycznie przyjął sobie piłkę i oddał dobry strzał. Piłka odbiła się jeszcze od Michala Peszkovicza i niefortunnie dla nas wpadła do siatki. Trzeba to wszystko na spokojnie przeanalizować i starać się wyeliminować w kolejnych spotkaniach - zaznacza lider defensywy krakowskiego zespołu.

Po 23 ligowych kolejkach Cracovia na swoim koncie ma 42 punkty. O pięć więcej niż gliwiczanie, ale już trzy mniej niż prowadząca Legia. - Wiedzieliśmy, że drużyna z Warszawy prowadziła z Jagiellonią. Potem już koncentrowaliśmy się na swoim występie - mówi Helik. Mecz Legia - Cracovia przy Łazienkowskiej w sobotę 29 lutego.

Michał Zichlarz, Gliwice 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama