Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Mecz Cracovia - Korona 2-2. Sandomierski: To mój pierwszy obroniony karny

Jednym z bohaterów meczu Cracovia - Korona (2-2) był bramkarz gospodarzy Grzegorz Sandomierski, który obronił rzut karny przy stanie 1-2.


- Ciesze się, że ten karny coś dał, że udało się strzelić bramkę wyrównującą - nie krył Grzegorz Sandomierski.

- To był moment krytyczny, a obroniony karny dał nam bodziec do tego, żeby jeszcze raz ruszyć, jeszcze spróbować - dodał.

- Pozostało 25 minut czasu, by przegonić Koroną, albo chociaż ją dogonić. Udało się to drugie, więc jest ten punkt, który będziemy liczyć, a teraz patrzymy w przyszłość - powiedział.

- W naszych meczach zazwyczaj dochodzi do zwrotów akcji, zmian prowadzenia. Tego typu zawirowania powodują, że nie można się nudzić - to trzeba sobie jasno powiedzieć. Stara śpiewka jest taka, że trzeba szanować ten punkt, bo został ciężko wywalczony - tłumaczył. 

Reklama

Chwalił też rywala.

- Korona potwierdziła, że w meczach wyjazdowych gra dobrze. Przeciwko nam jej piłkarze dobrze się ustawili, fajnie kontratakowali, straciliśmy dwie bliźniacze bramki - analizował.

- Takie błędy trzeba wyeliminować na mecz w Białymstoku, bo chcemy ten rok zakończyć zdobyciem trzech punktów - podkreśla Grzegorz Sandomierski.


Z Krakowa Michał Białoński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje