Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Matusiak zmarnował karnego, ale Cracovia wygrała

Polonia Bytom przegrała z Cracovią 1-2 w pierwszym sobotnim meczu 25. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Polonia - Cracovia!

- To był ciężki mecz i bardzo nas ten wynik satysfakcjonuje - powiedział Bartosz Ślusarski, który zdobył zwycięską bramkę dla gości. - Ja długo nie grałem i dzisiaj mocno odczuwałem przerwę, już nawet w pierwszej połowie brakowało mu sił. Dołożyła się też do tego pogoda, było ciepło - dodał.

"Pasy" zagrały pierwszy ligowy mecz po ponad dwutygodniowej przerwie. Ostatnio Cracovia bezbramkowo zremisowała z Zagłębiem Lubin 9 kwietnia, a później kolejne mecze 24. kolejki z uwagi na żałobę narodową zostały przełożone.

Reklama

Spotkania w Bytomiu zaczęło się wyśmienicie dla podopiecznych Oresta Lenczyka. Po błędzie Davida Kotrysa, którego skacząca piłka uderzyła w rękę, sędzia wskazał na punkt oddalony o 11 metrów od bramki gospodarzy. Na nic się zdały protesty piłkarzy Polonii, w siódmej minucie do rzutu karnego podszedł Radosław Matusiak i pewnym uderzeniem w prawy róg pokonał Wojciecha Skabę.

To nie był koniec pecha bytomian we własnym polu karnym. W 22. minucie Skaba sfaulował mijającego go Ślusarskiego i kolejna "jedenastka" dla gości. Tym razem jednak Matusiak się nie popisał. Najpierw jego strzał w środek obronił bramkarz Polonii, a dobitka z czterech metrów była niecelna.

Napastnik Cracovii miał kolejną szansę w 35. minucie, kiedy po kontrze przyjezdnych strzelał z kilku metrów z ostrego kąta, ale nie trafił w światło bramki.

Swoich szans po uderzeniach z dystansu szukali także Mateusz Klich czy Dariusz Pawlusiński, jednak bez efektu.

Gospodarze zaskoczyli "Pasy" pod koniec pierwszej połowy. W 43. minucie Jacek Kuranty wrzucił piłkę w pole karne, gdzie przejął ją Szymon Sawala i strzelił precyzyjnie obok Łukasza Merdy. To był pierwszy celny strzał piłkarzy Polonii w tym meczu.

W przerwie trener gospodarzy Jurij Szatałow dokonał dwóch zmian wprowadzając Marcina Radzewicza i Macieja Bykowskiego. Bytomianie od razu ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków, ale to akcje Cracovii były groźniejsze.

W 51. minucie Ślusarski "urwał się" Lukasowi Killarowi, ale jego dośrodkowanie było niedokładne, a w polu karnym na piłkę czekali Matusiak i Tomasz Moskała. Po chwili uderzył Klich, ale wprost w ręce Skaby, a potem znowu Matusiak, jednak nad poprzeczką.

Potem do roboty wzięli się gospodarze i byli bliscy zmiany rezultatu. Próbował Grzegorz Podstawek, raz po podaniu Bykowskiego, a raz po centrze Radzewicza, uderzał jednak niecelnie. W światło bramki nie trafił także Marek Bażik. Z kolei po dośrodkowaniu Radzewicza, tylko interwencja Merdy uratowała gości przed stratą gola.

Nie udało się Polonii, swoją szansę wykorzystały "Pasy". W 89. minucie akcja dwójki rezerwowych - Aleksandru Suvorov podał do Łukasza Derbicha, który zacentrował w pole karne, gdzie celnie "główkował" Ślusarski uprzedzając Killara.

Cracovia odniosła więc bardzo cenne zwycięstwo w walce o utrzymanie. To dopiero jej druga wygrana na wiosnę, wcześniej na Suchych Stawach pokonała Koronę Kielce 3-0.

Polonia Bytom - Cracovia 1-2 (1-1)

Bramki: Sawala (43.) - Matusiak (7., karny), Ślusarski (89.).

Polonia: Skaba - Kulpaka, Klepczyński, Killar, Kotrys - Trzeciak (46. Bykowski), Kuranty (46. Radzewicz), Sawala, Bażík, Barcik - Podstawek (83. Nowak).

Cracovia; Merda - Mierzejewski (77. Derbich), Polczak, Wasiluk, Sasin - Pawlusiński, Szeliga (74. Baran), Klich, Moskała (64. Suvorov) - Ślusarski, Matusiak.

Sędziował Włodzimierz Bartos (Łódź). Żółte kartki: Skaba, Klepczyński - Wasiluk, Merda, Szeliga. Widzów 4000.

Ekstraklasa - zobacz szczegóły i tabelę on line

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne