Reklama

Reklama

Mają dość "Doktora"!

W piątkowym meczu szóstej kolejki ekstraklasy Legia zdeklasowała na wyjeździe Cracovię. Kibice "Pasów" mają już powyżej uszu przygody ich klubu z trenerem Stefanem Majewskim, popularnym "Doktorem". ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO

W piątkowym meczu szóstej kolejki ekstraklasy Legia zdeklasowała na wyjeździe Cracovię. Kibice "Pasów" mają już powyżej uszu przygody ich klubu z trenerem Stefanem Majewskim, popularnym "Doktorem".
ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO

Nic nie wskazywało na to, że Legia będzie prowadzić po I połowie. Owszem, ekipa Jana Urbana miała lekką przewagę, ale prawie wcale nie zagrażał bramce gospodarzy. Wyjątkiem była akcja z 40. min pięknie rozprowadzona przez Rogera: do przodu zapędził się Jakub Wawrzyniak, dośrodkował na głowę Macieja Iwańskiego, który minimalnie chybił.

Tuż przed przerwą Iwański zagrał prostopadle do wbiegającego w pole karne Rogera. Spolonizowanego Brazylijczyka uprzedził Marcin Cabaj, ale niespodziewanie wypuścił piłkę z rąk. Roger skorzystał z tego prezentu - wpakował piłkę do pustej bramki. To już drugi z rzędu poważny błąd "Wąskiego". Tydzień temu sprezentował gola Ruchowi Chorzów.

Reklama

"Pasom" nie udało się stworzyć czystej okazji strzeleckiej.

Po przerwie Cracovia nie istniała. Miała kłopoty z wyjściem własnej połowy, nie wiedziała co się dzieje na boisku. A Legia rozkręcała się z minuty na minutę. Po znakomitej, koronkowej akcji opartej na zagraniach z pierwszej piłki strzeliła drugiego gola. Reżyserem był jak zwykle Roger, który wymienił klepkę z Iwańskim i w ten sposób zgubił całą obronę. "Rogerowski" sam strzeliłby bramkę lobem nad Cabajem, ale dla pewności tuż przed linią wpakował piłkę do siatki Takesure Chinyama. Akcja rodem z Primera Division. Właśnie w tym kierunku zmierza Jan Urban i jego załoga.

A Cracovia? Żal było patrzyć. W slangu kibiców nazywana jest "Craxą". Dzisiaj to była jednak kraksa.

Kibice mają dość trenera Majewskiego. Zaczęli skandować niewinnie: "Panie trenerze, w Pana taktykę nie wierzę!". Później było już ostrzej: "Każdy to powie, Filipiak niszczy Cracovię", "Stefan Aufviedersehen!", "Kto nie skacze, jest z Majewskim! Hop! Hop! Hop!", "Panie Januszu wyślij Stefana do buszu!" (to do współwłaściciela i prezesa klubu - prof. Janusza Filipiaka), a także: "Dwójka do zera! Cracovio zmieńcie trenera!"

Fani biało-czerwonych zorganizowali też manifestację poparcia dla pomocnika Legii Piotra Gizy, którego Majewski pozbył się z ul. Kałuży. Cały stadion miał chwilę radości po ładnym golu "Gizmo".

Cracovia - Legia Warszawa 0:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Roger Guerreiro (45.), 0:2 Takesure Chinyama (61.), 0:3 Piotr Giza (90. + 2).

Sędzia: Mariusz Żak (Sosnowiec). Widzów 2 000.

Żółta kartka - Cracovia Kraków: Marek Wasiluk. Legia Warszawa: Wojciech Szala, Ariel Borysiuk, Roger Guerreiro, Dickson Choto.

Sędzia: Mariusz Żak (Sosnowiec). Widzów 2 000.

Cracovia : Marcin Cabaj - Przemysław Kulig, Piotr Polczak, Semion Milosevic (44. Michał Karwan), Marek Wasiluk - Sławomir Szeliga, Arkadiusz Baran (46. Bartłomiej Dudzic, 82. Jakub Snadny), Dariusz Kłus, Paweł Nowak - Marcin Krzywicki, Dariusz Pawlusiński.

Legia: Jan Mucha - Wojciech Szala, Inaki Astiz, Dickson Choto, Jakub Wawrzyniak - Miroslav Radović, Ariel Borysiuk (55. Edson), Roger Guerreiro (85. Aleksandar Vuković), Maciej Iwański, Sebastian Szałachowski (76. Piotr Giza) - Takesure Chinyama.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy