Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (11 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)

Legia Warszawa - Cracovia o Superpuchar. Pandemia obniżyła prestiż trofeum

Piłkarze Cracovii przygotowywali się w ciszy i strachu, Legii bez trenera i sześciu zawodników. Dziś (godz. 20.15) mecz o Superpuchar Polski.

Jak wielką krzywdę wyrządza koronawirus rozgrywkom piłkarskim, świetnie widać właśnie na przykładzie potyczki o Superpuchar.

Reklama

Dzisiejszy wieczór to drugi termin rozegrania tego spotkania. Superpuchar właściciela powinien mieć już od dwóch miesięcy, ale wówczas mecz Legii z Cracovią odwołano z powodu zakażenia koronawirusem w ekipie mistrzów Polski.

Teraz mecz znów stanął pod znakiem zapytania, bo we wtorek SARS-CoV-2 wykryto u jednego z zawodników Cracovii. Piłkarz został jednak odizolowany od reszty i dzięki temu reszta ekipy nie została zakażona. "W klubie nie odnotowaliśmy dalszych zachorowań" - podała Cracovia.

Dzięki temu kolejna data meczu o Superpuchar nie jest zagrożona, ale to spotkanie i tak mocno straciło na prestiżu. Przede wszystkim obie ekipy nie wystawią najmocniejszych składów, ponieważ trwa przerwa na mecze reprezentacji, a kadra w powołaniach ma pierwszeństwo przed Superpucharem. Dlatego w Legii zabraknie m.in. Michała Karbownika, Jose Kante, Waleriana Gwilii, Filipa Mladenovicia, Bartosza Slisza i Macieja Rosoła, za to w Cracovii na pewno nie wystąpią Sergiu Hanca, Florian Loshaj i Karol Niemczycki. Co więcej, Legii nie poprowadzi nawet pierwszy trener, ponieważ Czesław Michniewicz obecnie przebywa z młodzieżową reprezentacją Polski i dziś wieczorem zastąpi go Marek Saganowski.

- Jeśli chodzi o skład, to trener Michniewicz w pełni go wybiera, ja natomiast będę dyrygował wszystkim przy linii. Na wydarzenia podczas meczu będziemy reagować razem z Przemkiem Małeckim (asystent Michniewicza - przyp. red.) - mówi Saganowski.

Z kolei w Cracovii jeszcze kilka tygodni temu z Superpucharem wiązano wielkie nadzieje. - Mam obietnicę trenera Michała Probierza oraz zawodników, że powalczą o to trofeum. Mamy nadzieję, że będziemy mieli kolejną okazję do świętowania - mówił Janusz Filipiak, prezes "Pasów" na fecie z okazji zdobycia Pucharu Polski.

Od tamtego czasu wiele się jednak wydarzyło. Superpuchar przegrał z meczami reprezentacji, w Legii cały czas trwa rozliczanie braku awansu do Ligi Europejskiej, a Cracovia goni za górną częścią tabeli.

Zęby na mecz o Superpuchar ostrzyli sobie kibice Cracovii, ale także im pokrzyżowano plany, ponieważ sektor gości został zamknięty z powodu pandemii, więc "Pasy" zagrają bez swoich fanów.

Mecz Legia - Cracovia dziś o godz. 20.15.

Piotr Jawor



Dowiedz się więcej na temat: superpuchar | Legia Warszawa | Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje