Reklama

Reklama

Górnik - Cracovia 0-4. Krzysztof Piątek: Na pewno jest to mała sensacja

To jeden z najbardziej zaskakujących wyników i meczów w tym sezonie. Walczący o pozycję lidera Ekstraklasy Górnik, na swoim stadionie i w obecności prawie 18 tysięcy widzów, został rozjechany przez Cracovię. „Pasy” pokonały rewelacyjnych jesienią zabrzan aż 4-0!

Przed poniedziałkowym spotkaniem na stadionie im. Ernesta Pohla zabrzanie zajmowali trzecie miejsce, a Cracovia przedostatnie. Mało kto spodziewał się, że mecz będzie miał taki przebieg. Na nieszczęście dla gospodarzy, wszystko rozstrzygnęło się praktycznie między 28 a 31 minutą, kiedy w krótkim odstępie czasu gola strzelił jeden z najlepszych na boisku Matic Fink, a potem fatalne samobójcze trafienie zaliczył Meik Karwot, zastępujący na lewej obronie pauzującego za kartki Michała Koja.

W drugiej połowie zabrzanie przeważali, ale w końcówce znowu nadziali się na dwie kontry i stracili kolejne bramki, zdobywane przez Javi Hernandeza i Sergeia Zenjova. 

- Na pewno jest to mała sensacja, ale wiedzieliśmy po co przyjeżdżamy do Zabrza i mieliśmy na ten mecz swoją taktykę. Wiedzieliśmy jak Górnik gra, jakie ma słabości i w stu procentach to wykorzystaliśmy. We wcześniejszych meczach trochę brakowało nam szczęścia, teraz się udało, a do tego wygraliśmy bardzo okazale. Dzięki temu będziemy mieli lepszą zimę, aczkolwiek czeka nas jeszcze dużo pracy - podkreśla Krzysztof Piątek.

- W niektórych sytuacjach mieliśmy trochę szczęścia. Górnik w drugiej połowie przeważał, ale my odpowiednio się ustawialiśmy. Zresztą trzecią bramkę mogliśmy zdobyć jeszcze wcześniej. Zabrakło jednak dokładności w kluczowych momentach - podkreśla najskuteczniejszy w tym sezonie piłkarz Cracovii, który jesienią zdobył 9 goli.

Dzięki wygranej Cracovia awansowała z 15. na 12. miejsce w tabeli. Zespół prowadzony przez Michała Probierza ma na swoim koncie 22 punkty. 

- Fajne zwycięstwo i fajne będzie się rozjechać do domów. Jeszcze dużo pracy przed nami, bo mamy tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową - podkreśla Piątek.

Reklama

Michał Zichlarz, Zabrze

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy