Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Ekstraklasa. Po starciu Probierz - Korun. "To było szalone”

Po raz drugi w ciągu kilku miesięcy Michał Probierz został ukarany przez Komisję Ligi Ekstraklasy SA dwoma meczami dyskwalifikacji. Tym razem stało się tak po spotkaniu „Pasów” z Piastem w Gliwicach w ostatniej kolejce, gdy sędzia odesłał trenera Cracovii na trybuny.

W kwietniowym meczu z Zagłębiem Lubin, w proteście przeciwko decyzjom sędziego i za kopnięcie reklamy po straconym golu, trener Probierz też wylądował na trybunach. Komisja Ligi ukarała go również dwoma meczami karencji. Ponieważ na widownię trafił też wtedy jego asystent Grzegorz Kurdziel, w kolejnym meczu z Piastem zespół prowadził 31-letni Grzegorz Staszewski.

Teraz doszło do kolejnego zamieszania z trenerem "Pasów". W 62. minucie spotkania w Gliwicach doszło do awantury w pobliżu ławki rezerwowych Cracovii. Znalazł się tam akurat obrońca gliwickiej jedenastki Urosz Korun, który wślizgiem usiłował wybić piłkę z własnej połowy. Na mokrej murawie znalazł się z nią za linią boczną, akurat w miejscu, gdzie stał szkoleniowiec krakowian.

Reklama

Korun miał piłkę przy sobie, kiedy usiłował mu ją wyszarpać... Michał Probierz. Trener Cracovii nie odpuszczał, podobnie jak Słoweniec, który kurczowo trzymał futbolówkę. Doszło do zamieszania i ostrej wymiany zdań. We wszystko wmieszali się jeszcze inni. Przerwa w grze trwała kilkadziesiąt sekund, tym bardziej, że decyzją sędziego spotkania Pawła Raczkowskiego, doświadczony trener musiał się udać karnie na trybuny, na co nie miał ochoty. Arbiter postawił oczywiście na swoim i Cracovia kończyła mecz bez swojego szkoleniowca na ławce rezerwowych.

- Znalazłem się poza boiskiem, a piłka znalazła się w moich rękach. Nagle trener rywala zaczął mi ją wyszarpywać. To było szalone zachowanie z jego strony. Nie myślałem, że trener może tak zareagować. To nie do pomyślenia. Nie pozwoliłem mu na wzięcie mi piłki i doszło do szarpaniny - relacjonuje Korun, który został za to zamieszanie ukarany żółtą kartką.

Co panowie sobie powiedzieli? - Padły niebyt miłe słowa, ale w futbolu to normalna rzecz, nic szczególnego - tłumaczy spokojnie Słoweniec.

O całe zdarzenie zapytaliśmy też po meczu w Gliwicach Michała Probierza. - Chciałem wyrwać piłkę, żebyśmy mogli jak najszybciej wznowić grę. Będę pisał odwołanie w tej sprawie - powiedział trenera "Pasów". 

Jak widać, na niewiele się to zdało i w meczach przeciwko Legii oraz Jagiellonii, Probierza zabraknie na ławce krakowskiej jedenastki.

zich

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę polskiej Ekstraklasy



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje