Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (5 pkt.)

Ekstraklasa. Po starciu Probierz - Korun. "To było szalone”

Po raz drugi w ciągu kilku miesięcy Michał Probierz został ukarany przez Komisję Ligi Ekstraklasy SA dwoma meczami dyskwalifikacji. Tym razem stało się tak po spotkaniu „Pasów” z Piastem w Gliwicach w ostatniej kolejce, gdy sędzia odesłał trenera Cracovii na trybuny.

W kwietniowym meczu z Zagłębiem Lubin, w proteście przeciwko decyzjom sędziego i za kopnięcie reklamy po straconym golu, trener Probierz też wylądował na trybunach. Komisja Ligi ukarała go również dwoma meczami karencji. Ponieważ na widownię trafił też wtedy jego asystent Grzegorz Kurdziel, w kolejnym meczu z Piastem zespół prowadził 31-letni Grzegorz Staszewski.

Reklama

Teraz doszło do kolejnego zamieszania z trenerem "Pasów". W 62. minucie spotkania w Gliwicach doszło do awantury w pobliżu ławki rezerwowych Cracovii. Znalazł się tam akurat obrońca gliwickiej jedenastki Urosz Korun, który wślizgiem usiłował wybić piłkę z własnej połowy. Na mokrej murawie znalazł się z nią za linią boczną, akurat w miejscu, gdzie stał szkoleniowiec krakowian.

Korun miał piłkę przy sobie, kiedy usiłował mu ją wyszarpać... Michał Probierz. Trener Cracovii nie odpuszczał, podobnie jak Słoweniec, który kurczowo trzymał futbolówkę. Doszło do zamieszania i ostrej wymiany zdań. We wszystko wmieszali się jeszcze inni. Przerwa w grze trwała kilkadziesiąt sekund, tym bardziej, że decyzją sędziego spotkania Pawła Raczkowskiego, doświadczony trener musiał się udać karnie na trybuny, na co nie miał ochoty. Arbiter postawił oczywiście na swoim i Cracovia kończyła mecz bez swojego szkoleniowca na ławce rezerwowych.

- Znalazłem się poza boiskiem, a piłka znalazła się w moich rękach. Nagle trener rywala zaczął mi ją wyszarpywać. To było szalone zachowanie z jego strony. Nie myślałem, że trener może tak zareagować. To nie do pomyślenia. Nie pozwoliłem mu na wzięcie mi piłki i doszło do szarpaniny - relacjonuje Korun, który został za to zamieszanie ukarany żółtą kartką.

Co panowie sobie powiedzieli? - Padły niebyt miłe słowa, ale w futbolu to normalna rzecz, nic szczególnego - tłumaczy spokojnie Słoweniec.

O całe zdarzenie zapytaliśmy też po meczu w Gliwicach Michała Probierza. - Chciałem wyrwać piłkę, żebyśmy mogli jak najszybciej wznowić grę. Będę pisał odwołanie w tej sprawie - powiedział trenera "Pasów". 

Jak widać, na niewiele się to zdało i w meczach przeciwko Legii oraz Jagiellonii, Probierza zabraknie na ławce krakowskiej jedenastki.

zich

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę polskiej Ekstraklasy



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama