Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Ekstraklasa. Michał Probierz: Nie mamy opuszczonych głów

Piłkarze Cracovii w dwóch pierwszych meczach nowego sezonu ekstraklasy wywalczyli tylko jeden punkt i zebrali sporo nieprzychylnych opinii o swojej grze. Trener Michał Probierz zapewnia jednak, że przed piątkowym spotkaniem z Lechem w Poznaniu atmosfera w zespole jest dobra. "Nie mamy opuszczonych głów" – powiedział.

"Pasy" zaczęły sezon od remisu 1-1 z Górnikiem w Łęcznej, a w niedzielę na swoim stadionie przegrały 1-2 z Śląskiem, mimo że wrocławianie przez ponad pół godziny grali w osłabieniu liczebny, a trener Jacek Magiera - ze względu na udział w europejskich pucharach - nie wystawił najmocniejszego składu. Probierz zwrócił jednak uwagę w grze jego zespołu było sporo dobrych momentów.

"Przeanalizowaliśmy dwa pierwsze mecze, oddaliśmy w nich 37 strzałów, było dużo akcji, w których można było nieco lepiej dograć. Wiem jednak, że to kibiców nie interesuje, bo liczą się tylko punkty. Musimy na boisku pokazać co potrafimy" - zadeklarował.

Reklama

Cracovia zmierzy się niebawem z Lechem i Lechią

Cracovię czekają teraz dwa kolejne trudne spotkania wyjazdowe z Lechem i Lechią Gdańsk. Trener "Pasów" nie obawia się jednak teoretycznie mocniejszych rywali.

"Pokazaliśmy, że potrafimy grać inaczej niż w poprzednim sezonie, oddajemy strzały, stwarzamy sytuacje, potrafimy utrzymywać się przy piłce. Brakuje tylko tej kropki nad i. Zawodnicy też to widzą. Najbliższe mecze będą dla nas weryfikacją. Nie jesteśmy zdołowani, nie mamy opuszczonych głów" - zapewnił.

Probierz jest od pewnego czasu obiektem krytyki, gdyż w wyjściowym składzie wstawia tylko jednego polskiego zawodnika - młodzieżowca Patryka Zauchę.

"Do mojej osoby pasuje cytat z filmu 'Kiler' - jak chcesz komuś przywalić, to przywal Probierzowi, bo nie odda. Przecież wystarczy sprawdzić, ilu młodych zawodników przez 15 lat mojej pracy zadebiutowało w ekstraklasie. Jeśli ktoś to neguje, to znaczy, że nie warto z nim rozmawiać. Są jednak takie okresy, że pewnych rzeczy nie da się zrobić. My trenerzy doprowadzamy zawodników do mostu, ale po nim oni muszą już przejść sami. Jak słyszę zarzuty, że mamy nowoczesny ośrodek w Rącznej, a nie szkolimy młodzieży, to jest to niepoważne. My tutaj wszystko organizujemy od podstaw i efekty przyjdą. To jest proces. Wiem co robię i spokojnie rano patrzę w lustro. Akceptuję krytykę, ale nie akceptuję chamstwa" - stwierdził.

Szkoleniowiec "Pasów" zwrócił też uwagę, że w większości klubów ekstraklasy gra obecnie wielu obcokrajowców.

"W ostatnim mecz Lecha z Górnikiem Zabrze w wyjściowym składzie było ich ośmiu" - przypomniał.

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź

Do kadry meczowej wrócił Kamil Pestka

Sytuacja kadrowa Cracovii jest dobra. Po raz pierwszy od ponad roku w kadrze meczowej znalazł się Kamil Pestka, który przechodził rehabilitację zerwanych więzadeł w kolanie. Taka kontuzja przytrafiła się natomiast w ubiegłym tygodniu skrzydłowemu Thiago. W najbliższym czasie Brazylijczyk przejdzie zabieg i rozpocznie kilkumiesięczną rehabilitację.

Mecz Lecha z Cracovią rozpocznie się w Poznaniu w piątek o godz. 20.30. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje