Reklama

Reklama

Deleu: Rakels? Przypominacie o nim tylko, gdy przegrywamy

- Przyjechaliśmy po zwycięstwo, ale nie mamy nawet punktu. Musimy sprawić wszystko, by takich błędów jak z Lechem nie popełnić w kolejnym spotkaniu z Legią – mówi obrońca Cracovii Deleu.

32-letni Brazylijczyk słusznie zauważył, że to jego drużyna od początku spotkania była przygotowana do prowadzenia gry na boisku mistrza Polski. Szybko objęła nawet prowadzenie, ale Lech dokonał sztuki, której nie udało mu się w lidze wykonać od maja zeszłego roku. Wygrał spotkanie, choć pierwszy stracił gola.

- Tak, my graliśmy w piłkę, ale najważniejsze są bramki. My ich więcej nie strzeliliśmy, Lech potrafił to zrobić, a stworzył trochę sytuacji. Taka już jest piłka, raz po raz się przegrywa. Remis też był dla nas dobry, więc go po prostu szkoda. Teraz najważniejszy jest już mecz z Legią - mówi Deleu.

Reklama

Po świetnym starcie na wiosnę i wygranej 3-0 z Górnikiem Zabrze, Cracovia nieco spuściła z tonu. Może nie tyle pod względem jakości gry w ofensywie, ale już w defensywie - tak. Efektem jest siedem straconych bramek, w tym po dwie w każdym z trzech ostatnich spotkań. - Straciliśmy za łatwe bramki w meczu z Lechem, ale to chyba było widać, że my przyjechaliśmy do Poznania po trzy punkty. Nie wyszło, ale teraz musimy sprawić wszystko, by takich błędów jak z Lechem nie popełnić przeciwko Legii - dodaje Deleu, który jest pewny, że porażka przy Bułgarskiej nie zdeprymuje jego drużyny przed starciem z liderem ekstraklasy.

- Jesteśmy przygotowani na takie sytuacje i świadomi, że przecież kiedyś znowu coś przegramy. Po porażce z Zagłębiem Lubin graliśmy na wyjeździe trudny mecz z Ruchem i wygraliśmy. Teraz może być tak samo. Ważne, by zachować koncentrację, to może wtedy trzy punkty zostaną w Krakowie - twierdzi piłkarz "Pasów".

Deleu irytuje się na stwierdzenie, że w jego drużynie widać brak Denissa Rakelsa, który na początku roku przeniósł się do Reading FC. - Jak wygrywaliśmy z Górnikiem, to nikt nie mówił, że brakuje Rakelsa. Jak wygrywaliśmy z Ruchem, to tak samo. A jak przychodzi porażka, to zawsze brakuje Rakelsa. Musimy pracować z tymi zawodnikami, których teraz mamy. Wiadomo, że Denis to bardzo dobry piłkarz i dużo nam pomagał, ale teraz mamy innych i musimy dać radę do końca sezonu. Jestem pewien, że będzie dobrze - przekonuje Deleu.

Andrzej Grupa

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy




Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL