Reklama

Reklama

Czekali na niego półtora roku. Znów da się we znaki graczom Ekstraklasy?

Przy Kałuży utrzymują, że miał nawet zakaz pokazywanie się w klubie, ale teraz przyjęli go z otwartymi rękami. David Jablonsky zakończył karę za korupcję i w ostatnim sparingu dał Cracovii wygraną.

To historia, jakie w piłce nie zdarzają się często. Jablonsky długo unikał kary za sportową korupcję, której dopuścił się w 2012 r. jako zawodnik FK Teplice. Sprawę badała czeska prokuratura, ale później do gry weszła FIFA i odwrotu już nie było - w 2020 r. otrzymał zakaz gry w piłkę do 1 stycznia 2022 r.

Zgodnie z wyrokiem Czech miał zupełnie odciąć się od futbolu. Oczywiście nie mógł grać w meczach, zakazano mu również treningów z drużyną, a w klubie zapewniali, że ma nawet zakaz wstępu na obiekty Cracovii. Mimo to "Pasy" nie rozwiązały z nim umowy, tylko czekały na powrót.

Reklama

- Liczę na niego. Przed dyskwalifikacją był bardzo mocnym punktem drużyny - podkreślał Jacek Zieliński, trener Cracovii.

Jablonsky poleciał z "Pasami" na zgrupowanie do Belek i tam próbuje udowodnić, że półtora roku bez gry w piłkę udało mu się szybko nadrobić. Przed dyskwalifikacją był bowiem jednym z lepszych defensorów w Ekstraklasie.

- Mam nadzieję, że wracam do formy, którą prezentowałem wcześniej. Wróciła pewność siebie, której na początku mi brakowało. Teraz muszę to utrzymać i będzie coraz lepiej - zapewniał Jablonsky przed kamerami klubowej telewizji.

W pierwszym sparingu zagrał przeciwko Rapidowi Wiedeń 45 minut, podobnie z Dynamem Czeskie Budziejowice, a w środę przeciwko Rabotniczki Skopje zaliczył 90 minut i zdobył bramkę.

- To było ciężkie spotkanie, bo rywale atakowali wysokim pressingiem. Graliśmy jednak według wskazówek trenera i udało się wygrać. Cieszymy się z tego wyniku, a ja z bramki - podkreśla Jablonsky.

Cracovia. W piątek sparing ze Spartakiem Suboticia

Piłkarze Jacka Zielińskiego na zgrupowaniu w Belek będą do soboty. Dzień przed wyjazdem przejdą jeszcze test generalny przed startem ligi, a rywalem będzie Spartak Suboticia. - Liczę na wygraną, ale należy pamiętać, że to zgrupowanie jest bardzo ciężkie. Obozy przygotowawcze jednak zawsze tak wyglądają - podkreśla Jablonsky.

Rundę wiosenną krakowianie zainaugurują 6 lutego na swoim stadionie, a rywalem będzie lider Ekstraklasy Lech Poznań.

PJ

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL