Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (15 pkt.)

Cracovia. Zmarł wielki kibic klubu Jerzy Pilch

Cracovia straciła wybitnego kibica. W wieku 67 lat zmarł nieodżałowany literat Jerzy Pilch, który bezgranicznie kochał „Pasy”.

Wybitny pisarz idealnie wpisywał się w stereotyp typowego kibica ekstraklasy. Często narzekał na poziom, ale jednak co tydzień siadał i z wypiekami na twarzy oglądał kolejne mecze.

Od ponad pół wieku kibicował Cracovii. Często była to miłość trudna. Cracovia jednak okazała się tą jedyną. Mimo wielu narzekań zawsze chętnie wracał na stadion przy ul. Kałuży.

Uczucie do "Pasów" nie było łatwe, bo drużyna często zawodziła. Pilch wymyślił nawet prawo, bardzo podobne do prawa Murphy’ego, które mówi o tym, że jeśli coś ma się nie udać, to na pewno tak się stanie. Z tym, że u Pilcha głównymi bohaterami tego powiedzenia byli piłkarze z Krakowa.

Reklama

"Nad Cracovią ciąży pewien rodzaj nieszczęścia. Ja tego nie wymyśliłem. Taka jest tradycja. Jak ona ma dowieźć remis do końca, to nie dowiezie. Jak ma stracić rozstrzygającą bramkę, to straci. Ma strzelić? Nie strzeli" - pisał w "Dzienniku".

Mimo wielu zawodów, był wierny swojej piłkarskiej miłości. W trakcie pandemii cierpiał nie tylko z powodu choroby, ale też dlatego, że nie mógł oglądać meczów.

"Zmieniło się to, że nie mam meczów polskiej ekstraklasy w telewizji. Muszę powiedzieć, że to odczuwam. Brakuje mi cotygodniowego rytuału oglądania naszej ligi" - mówił w niedawnej rozmowie z "Newsweekiem".

Pilch nie dożył zdobycia mistrzostwa Cracovii. Dożył jednak Cracovii silnej, walczącej o tytuł, czy grę w europejskich pucharach. Na pewno był to jakiś przełom, po wielu latach balansowania na granicy ekstraklasy i 1. ligi.

Kolejnym przełomem będzie tytuł. Niestety Pilch już tego nie zobaczy. Od wielu lat zmagał się z chorobą Parkinsona, ale nadal śledził losy swojego ukochanego klubu, który też o nim pamiętał. "Pasy" umieściły na Twitterze wzruszające nagranie sprzed roku, kiedy schorowany pisarz zapraszał na mecz z Zagłębiem Sosnowiec.

MP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje