Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Cracovia - Zagłębie Lubin 2-0. Probierz i Szevela po meczu

- Zabrakło nam odpowiedzialności przy kryciu po dośrodkowaniu w pole karne - powiedział trener Zagłębia Lubin Martin Szevela. - Kucharz nie zdradza tajemnicy swego dania - to z kolei Michał Probierz, którego drużyna imponuje przygotowaniem fizycznym i przechyla szalę wygranej w drugich połowach.

David Jablonsky był pewniakiem w obronie, a na dodatek jego gol zapewnił "Pasom" zwycięstwo. Oto, co po ciekawym zakończeniu 16. kolejki PKO Ekstraklasy mieli do powiedzenia trenerzy obu ekip.

Reklama

Martin Szevela (Zagłębie Lubin):

- Dobrze przygotowaliśmy się na Cracovię i w pierwszej połowie graliśmy dobrze, świetnie operowaliśmy piłką, mieliśmy sytuacje, zwłaszcza tę Bohara. To powinna być bramka. W drugiej połowie Cracovia była agresywniejsza, pokazała większą jakość, grała na jeden-dwa kontakty z piłką. Nie potrafiliśmy na to zareagować, mogliśmy się tylko bronić.  

Cracovia w końcu wykorzystała swoją szansę i zrobiła to, czego my nie zrobiliśmy - strzeliła bramkę. Zabrakło nam odpowiedzialności przy kryciu po dośrodkowaniu w pole karne, a także skuteczności. Mieliśmy przecież więcej strzałów na bramkę niż rywale (tak naprawdę w strzałach było 19-7 dla Cracovii - przyp. red.). Teraz musimy się dobrze przygotować na piątkowy mecz z Górnikiem Zabrze.

Michał Probierz (Cracovia):

- Kibice zobaczyli bardzo dobry mecz. W poniedziałek o godz. 18 w dużym mieście nie jest łatwo przyciągnąć kibica na stadion, więc tym większe słowa uznania dla tych, którzy przyszli na stadion. Przy okazji chciałem zadedykować to zwycięstwo pani Elżbiecie Filipiak, która ma dzisiaj imieniny.  Wszyscy razem się trzymamy. Zależy nam na tym, aby klub był mocniejszy i stabilniejszy. Początek mieliśmy bardzo dobry, potrafiliśmy się utrzymać przy piłce, skrzydłowi byli bardzo groźni. Druga połowa była jeszcze lepsza i to z obu stron. Do tego stopnia, że nie pamiętam kiedy ostatnio taką rozegraliśmy: akcja za akcją, każdy zespół mógł wykorzystać swoje okazje. Dla nas ważne to, że po dośrodkowaniu zdobyliśmy bramkę, a później losy spotkania rozstrzygnęli rezerwowi, których akcja dała nam drugą bramkę. Przed nami spotkanie z ŁKS-em i pamiętamy, że takie spotkania potrafią być bardzo trudne.

Pod względem przygotowania fizycznego obydwa zespoły wyglądały dobrze, pokonały ponad 115 km, ale to jest tak jak z kucharzem, który nie zdradza tajemnicy swojego dania.

MiBi

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje