Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (15 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (12 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (10 pkt.)
  • 8 .Radomiak (9 pkt.)

Cracovia - Zagłębie Lubin 2-0. Mecz piłkarzy oczekujących na dziecko

Diego Ferraresso i David Jablonsky zdobyli bramki, a Cornel Rapa zaliczył asystę. Co jeszcze łączy bohaterów Cracovii? Wszyscy oczekują na narodziny potomków.

- Tego gola dedykuję mojej żonie. Zapomniałem tylko włożyć piłki pod koszulkę, ale w sumie to nie jest ważne - uśmiechał się po spotkaniu Diego Ferraresso.

O tym geście nie zapomniał za to Jablonsky, który zaraz po trafieniu na 1-0 w charakterystyczny sposób schował piłkę między brzuchem a koszulką. Dobrze, że do futbolówki dopadł przed Cornelem Rapą, który przy tym golu asystował i także spodziewa się potomka.

- Tak się złożyło, że wszyscy czekamy na narodziny dzieci - uśmiecha się Diego.

Dla niego to trafienie było jednak szczególne, bo gra w Cracovii czwarty sezon, ale do tej pory bramki jeszcze nie zdobył. Teraz okazję miał jednak wymarzoną, bo po świetnym zachowaniu Filipa Piszczka znalazł się sam na sam z bramkarzem.

- Po wejściu na boisku miałem pomagać w defensywie, ale nadarzyła się okazja do kontry, więc ją wykorzystałem. Dziękuję trenerowi i kolegom, że miałem okazję do zdobycia gola - podkreśla.

- Zagraliśmy dobry mecz. Cieszę się z tej bramki, bo W Cracovii jestem od lat i do siatki jeszcze nie trafiłem. Najważniejsze jednak, że wygraliśmy. Jesteśmy na pierwszym czy tam drugim miejscu w tabeli, bo w sumie nie wiem, ile punktów straty mieliśmy do Pogoni - uśmiechał się Bułgar urodzony w Brazylii.

Reklama

Dzięki zwycięstwu krakowianie są na trzeciej pozycji. Mają tyle samo punktów co Śląsk Wrocław i jeden mniej od Pogoni, więc okazję do wskoczenia na fotel lidera mogą mieć już w najbliższej kolejce. Podstawowym warunkiem jest jednak pokonanie w Łodzi ŁKS-u.

- Mecz z Zagłębiem był bardzo ważny, ale kolejny też zapowiada się na trudne spotkanie. Dziś jednak jestem szczęśliwy, bo zdobyłem bramkę i mogłem cieszy się z przyjaciółmi ze zwycięstwa. To dla mnie fajny dzień - podkreślał Diego, który sezon zaczynał jako podstawowy obrońca, ale ostatnio musi godzić się z rolą rezerwowego.

- Teraz więcej gra Cornel Rapa. To dobry zawodnik, potwierdza to w każdym meczu. Z Zagłębiem znów zaliczył asystę, w kliku meczach zdobył też bramkę. Cóż, ja czekam na swoją szansę. Jak trener powie, że mam wejść na boisko, to zrobię wszystko, by pomóc drużynie - podkreśla.

PJ

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje