Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Cracovia - Wisła. Zapowiedź 199. Wielkich Derbów Krakowa

​Spoglądając na sytuację w tabeli wielkim faworytem powinny być "Pasy". Sądząc jednak po starcie obu ekip w rok 2020 tylko Legia może dorównać Wiśle, która w czterech meczach zdobyła 10 pkt. Pewne jest jedno: 199. Wielkie Derby Krakowa zapowiadają się pasjonująco z wielu względów. Początek już dziś o g. 20:30 na stadionie Cracovii.

To najstarsze i najpiękniejsze polskie derby. Oba kluby łączy wspaniała historia, łączą je ludzie. Żaden inny z istniejących polskich klubów nie powstał w 1906 r. Cracovia jest pierwszym mistrzem Polski (1921), a Wisła - pierwszym triumfatorem mistrzostwa po założeniu ligi (1927). W 1921 r. najlepszym łowcą bramek w kraju był legendarny Józef Kałuża z "Pasów", a sześć lat później - Henryk Reyman z "Białej Gwiazdy".

Wrzesień 1908 - pierwsze derby na Błoniach

Wielkie Derby Krakowa zaczęły się 112 lat temu na boisku zaaranżowanym na Błoniach. Rzepa (Cracovia) i Brożek (Wisła) w bramce, po pięciu napastników, "Pasy" w biało-czerwonych koszulkach, w nawiązaniu do tęsknoty za niepodległą ojczyzną, Wisła w czerwonych koszulkach i czarnych spodenkach.

Reklama

Miejsce siedzące był w cenie jednej korony, a sam wstęp 40 halerzy, studencki - 20 halerzy. "Zawody odbędą się bez względu na pogodę. Początek o g. 3 po południu, wstęp na stadion od godziny 2 po południu" - donosił "Czas Krakowski" o pierwszym udokumentowanym pojedynku Cracovii z Wisłą, do jakiego doszło w niedzielę 20 września 1908 roku. Padł remis 1-1. Wiślacy prowadzili po golu Górskiego w 42. min, wyrównał trzy minuty później Szeligowski.

Grano schematem 1-2-3-5.

Oto historyczny skład Cracovii: Rzepa - Pollak, Jachieć - Theo, Schwarzer, Reinthaler - Zabża, Szeligowski, Nowotny, Miller, Juest.

Skład Wisły: Brożek - Pustelnik, Cepurski - Weyssenhoff, Stolarski, Dynowski - Rutkowski, Cudek, Baścik, Górski, Poznański.

Meczowi towarzyszyły zawody gimnastyczne, miały być też zapasy atletyczne, jednak je odwołano, z uwagi na zbliżającą się procesję.

Globalna piłkarska wioska - liczba krakowian stopniała

Dziś jesteśmy w innej rzeczywistości, w innym świecie, globalnej piłkarskiej wioski. Wisła ma w kadrze dziewięciu obcokrajowców, Cracovia aż 17. Cel uświęca środki. 

- Za moich czasów w derbach rywalizowali chłopaki z Krakowa i okolic. Po meczu szliśmy razem do kawiarni, przekomarzaliśmy się tam. Dziś tej atmosfery nie ma - podkreśla w "Jasnej stronie Białej Gwiazdy"  Kazimierz Kmiecik. Obecnie w obu ekipach szansę na grę ma tylko po dwóch krakowian: Mateusz Wdowiak i Kamil Pestka (Cracovia) oraz Aleksander Buksa i Marcin Wasilewski (Wisła).

Kmiecik jest jedną z osób, które łączą oba kluby. Był wielką nadzieją Cracovii, najlepszym juniorem od lat, gdy skusiła go Wisła i stał się jej legendą, najlepszym strzelcem (153 gole), dziś asystuje trenerowi Arturowi Skowronkowi.

Wisłę i Cracovię w CV ma też Michał Probierz. Dziś bije się z "Pasami" o mistrzostwo Polski, ale osiem lat temu był świeżo po objęciu Wisły. Opuścił ją po pół roku, w październiku, po konflikcie z częścią szatni. Był jedynym trenerem w erze Bogusława Cupiała, który zrezygnował z odprawy.

Margines błędu na wyczerpaniu

Sezon 2019/2020 wkracza w decydującą fazę. Do podziału tabeli na grupę mistrzowską i spadkową zostało tylko sześć kolejek, a później nastąpi siedem finałowych. Tymczasem obie strony margines błędu już wyczerpały. Cracovia, po dwóch porażkach z rzędu, traci sześć punktów do Legii, a skoro chce ją wyprzedzić na koniec sezonu, musi wrócić na zwycięską ścieżkę.


"Biała Gwiazda" szła jak burza. Wygrała pierwsze trzy mecze w 2020 r. i gdy niepoprawni optymiści szukali dla niej już miejsca w górnej ósemce, zatrzymała ją imienniczka z Płocka. Wystarczy jedna porażka, przy zwycięstwie Arki, by wiślacy wrócili do strefy spadkowej. O tym nikt przy Reymonta nie chce słyszeć. Jeden pożar - związany z brakiem porozumienia z TS-em na temat współdzielenia praw do nazwy i herbu klubu - w zupełności wystarczy.

- Kontrola emocji będzie bardzo ważna. O przygotowanie fizyczne się nie obawiam, bo wiem jak pracowaliśmy w zimie. Jesteśmy w stanie zacząć i skończyć intensywnie derbowe spotkanie - uważa Artur Skowronek

- U siebie jeszcze derbów nie wygrałem. Zatem to trudne, musimy nad tym pracować. Dla nas ważne, aby zagrać na stabilnym poziomie przez cały mecz i nie popełniać tak prostych błędów jak te w Warszawie - mobilizuje swój zespół Michał Probierz.

Za wyjątkiem Niko Datkovicia, który od dawna leczy kontuzję Cracovia ma wszystkich piłkarzy gotowych do gry, a trener Probierz ma ten komfort, że zacięta rywalizacja trwa nie tylko o miejsce w "jedenastce", ale też w 20-osobowej kadrze meczowej. W Wiśle tak różowo nie jest, gdyż kontuzje wyeliminowały napastników Alona Turgemana, Pawła Brożka i obrońcę Łukasza Burligę. Za to gotów do występu jest stoper Hebert, którego centymetry z pewnością przydadzą się trenerowi Skowronkowi do zabezpieczenia przed wysokimi dośrodkowaniami w pole karne, w jakich lubują się "Pasy".

Analizując poszczególne formacje, wychodzi równowaga sił

- remisowo jest na bramce (Peszković - Buchalik), X

- na środku obrony para Jablonsky - Helik prezentuje się lepiej niż duet Klemenz - Janicki (Hebert) - 1

- prawa obrona, pod nieobecność Burligi, lepiej wygląda po stronie Cracovii (Cornel Rapa vs. David Niepsuj) - 1

- za to lewa jest domeną Wisły (Maciej Sadlok przeżywa renesans formy, a w Cracovii grają na zmianę i w kratkę Michal Siplak z Kamilem Pestką) - 2

- prawa pomoc to dominacja Wisły. Błaszczykowski ma większe doświadczenie i umiejętności niż jego koledzy z "Pasów" - 2

- ale lewa należy raczej do Cracovii (Hanca) - 1

- defensywni pomocnicy Wisły (Basha i Żukow) zdają się być w wyższej formie niż ich koledzy z Cracovii (Gol ma zniżkę formy, wspomaga go Lusiusz, bądź Dimun) - 2

- ofensywni pomocnicy wypadają na korzyść Wisły, gdyż obecnie więcej drużynie daje Savićević niż van Amersfoort Cracovii - 2

- w ataku większą pewność daje Rafa Lopes z Cracovii niż Lubomir Tupta czy 17-letni Aleksander Buksa z Wisły - 1.

Zatem wychodzi remis 4-4 w formacjach.


U siebie "Pasy" są niezniszczalne

Wisła ma ten problem, że "Pasy" przy Kałuży są niemal niezniszczalne. Po raz ostatni na własnym stadionie Cracovia przegrała z Legią (1-2) 22 września ubiegłego roku. Poza tym, uległa jeszcze ŁKS-owi, u progu sezonu, również 1-2, gdy głowę miała zaprzątniętą pucharową rywalizacją z Dunajską Stredą. Na dodatek tak jak dla Cracovii derbami kończy się ciężki serial spotkań (czeka ich wyjazd do Górnika Zabrze i mecz z Jagiellonią u siebie) tak "Biała Gwiazda" zaczyna dopiero morderczy maraton: w sobotę zmierzy się u siebie z Lechem, 13 marca jedzie do Gliwic na starcie z mistrzem Polski - Piastem, a 22 marca podejmie przy Reymonta lidera i wicemistrza - Legią. W sztabie Skowronka nikt jednak nie wybiega myślami naprzód. Liczą się tylko derby.

Fanom "Białej Gwiazdy" - ku pokrzepieniu serc - warto przypomnieć sakramentalne powiedzenie: "derby rządzą się swoimi prawami".

Sternikom obu klubów, którzy przed 199. Wielkimi Derbami Krakowa przepychali się w komunikatach prasowych na temat zasad wpuszczania fanów Wisły na stadion przy Kałuży (Cracovia zażądała depozytu po 100 zł od osoby na poczet ewentualnych zniszczeń i ograniczyła liczbę fanów gości do 450, Wisła uznała to za działanie bezprawne, więc "Pasy" odmówiły przyjęcia jej kibiców) życzymy jeśli nie ocieplenia, to przynajmniej unormowania kontaktów. Wszak przykład idzie z góry. Z okazji 30-lecia Wisły wiceprezes Cracovii dr Zbigniew Nowakowski zacytował XVI-wiecznego poetę Sebastiana Klonowica:

"Trudno wyjąć Wiśle z gardła, gdy już coś pożarła"

"Zapewne w proroczych słowach tych myślał o prymacie piłkarskim Wisły nad Cracvią oraz ilości bramek. Gdy rozpatruję te sprawy z punktu historycznego muszę przyznać panom prawo do pierwszeństwa. Faktem jest bowiem, że pierwszem plemieniem polskiem czy słowiańskiem. Które przed wiekiem osiedliło się tu, nad górnym biegiem Wisły byli właśnie Wiślanie. I dopiero później założono Kraków, czyli Cracovię. Jest też rzeczą jasną jak słońce, że Wisła starszą jest niż Kraków, czyli Cracovia" - przemawiał z uprzejmością i klasą wiceprezes Nowakowski.

Michał Białoński, PJ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje