Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Słowacja (3 pkt.)
  • 2. Hiszpania (1 pkt.)
  • 3. Szwecja (1 pkt.)
  • 4. Polska (0 pkt.)

Cracovia - Warta Poznań. Jeden gol przy Kałuży

Warta Poznań udany dla niej sezon 2020/21 zakończyła zwycięstwem przy Kałuży z Cracovią 1-0 w 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Beniaminek zajął piąte miejsce w tabeli, tylko gorszym bilansem bezpośrednich spotkań ustępując miejsca Śląskowi Wrocław, który wystąpi w europejskich pucharach.

Obaj trenerzy postanowili trochę siebie zaskoczyć. Michał Probierz, opiekun "Pasów", w ostatniej kolejce wystawił aż pięciu Polaków w jedenastce. Do Karola Niemczyckiego czy Sylwestra Lusiusza mogliśmy się przyzwyczaić, ale na pewno niespodzianką były osoby: Marcina Budzińskiego, Daniela Pika i Patryka Zauchy.

Dla 30-letniego "Budzika", był to dopiero drugi mecz w tym sezonie w PKO BP Ekstraklasie, zdecydowanie częściej występował w rezerwach. Natomiast dla 20-letniego Pika i 21-letniego Zauchy odpowiednio dziewiąty i siódmy.

Trener Piotr Tworek, szkoleniowiec Warty, postanowił na "szpicy" wystawić Makanę Baku, ale głównym bohaterem był Łukasz Trałka, który rozgrywał 400. mecz w Ekstraklasie. To dopiero dziewiąty zawodnik w naszej lidze, który dotarł do takiej granicy.

Reklama

Goście mieli szansę na objęcie prowadzenia w 12. minucie, kiedy z prawej strony dośrodkował aktywny Jan Grzesik, piłka odbiła się od Milana Rodina, trafiła do Michała Jakóbowskiego, który przestrzelił z sześciu metrów.

Potem inicjatywa należała do Cracovii, ale bez konkretów, natomiast w końcówce znowu groźniejsza była Warta, jednak na tablicy wyników pozostał bezbramkowy remis.

Gol van Amersfoorta ze spalonego

Na początku drugiej połowy Probierz dokonał trzech zmian. Na murawie pojawili się Florian Loshaj, Milan Dimun i Cornel Rapa.

W 55. minucie do siatki trafił Pelle van Amersfoort, jednak sędzia Paweł Malec nie uznał gola, bo Holender był na spalonym.

Osiem minut później na murawie pojawił się Jakub Myszor. Dla 18-letniego napastnika to był debiut w seniorskiej ekipie "Pasów".

Inicjatywa należała jednak do przyjezdnych, którzy w końcu strzelili zwycięskiego gola w 82. minucie. Trałka zagrał w pole karne, gdzie Baku uderzeniem z woleja trafił pod poprzeczkę.

Chwilę później z linii pola karnego przymierzył wprowadzony Mateusz Kuzimski, ale obok słupka.

Cracovia 14., Warta piąta

Cracovia próbowała w końcówce doprowadzić do wyrównania, ale nic z tego nie wyszło. "Pasy" przerwały więc serię pięciu meczów bez porażki i kończą ligę na 14. miejscu w tabeli.

Natomiast Warta, która wygrała przy Kałuży pierwszy raz od 1939 roku, zajmuje piąte miejsce.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę PKO BP Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Cracovia | Warta Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje