Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

Cracovia - Stal Mielec 1-1 w trzeciej kolejce PKO Ekstraklasy

Cracovia zremisowała na własnym stadionie ze Stalą Mielec 1-1 w meczu trzeciej kolejki PKO BP Ekstraklasy. Groźnej kontuzji doznał bramkarz gości Rafał Strączek, sędzia Tomasz Kwiatkowski doliczył dziewięć minut, a "Pasy" wyrównującego gola strzeliły w 101. minucie.

Zobacz zapis relacji na żywo

Reklama

W porównaniu z meczami z poprzedniej kolejki, rozgrywanej pod koniec sierpnia przed przerwą na mecze reprezentacji, trenerzy nie dokonali wielu zmian. Michał Probierz, szkoleniowiec Cracovii, zrobił trzy korekty (wyszli Dawid Szymonowicz, Thiago i Marcos Alvarez), natomiast Dariusz Skrzypczak, opiekun Stali tylko dwie (od początku zobaczyliśmy Mateusza Maka i Łukasza Zjawińskiego).

Trener Cracovii miał inny problem. Musiał bowiem trochę eksperymentować z obroną. Z klubu odszedł przecież Michał Helik, a David Jablonsky i Ołeksij Dytiatjew, wszystko stoperzy, mają problemy ze zdrowiem, tak jak Kamil Pestka i Michal Sipliak, czyli lewi obrońcy. Z tego względu na środku defensywy zagrali dwaj nowi zawodnicy - Szymonowicz, który po raz pierwszy wyszedł w podstawowym składzie, i Ivan Marquez.

Gospodarze od początku starali się zdobyć bramkę. Beniaminek był w opałach, ale po 10 minutach się odgryzł. Krystian Getinger wyszedł z piłką i oddał strzał z dystansu sparowany przez Karola Niemczyckiego na rzut rożny.

Pod bramką Stali "zakotłowało się" znowu w 14. minucie. Cornel Rapa wrzucił piłkę z autu, a Pelle van Amersfoort wstrzelił ją mocną z dość ostrego kąta. Rafał Strączek sparował piłkę, którą dobijał jeszcze Thiago, ale trafił w Marcina Flisa. Piłkarz "Pasów" domagał się rzutu karnego za zagranie ręką, ale sędziowie VAR, podczas pierwszej przerwy w grze, szybko uznali, że nie doszło do złamania przepisów.

Chwilę wcześniej na stadion przy Kałuży weszła grupa kibiców gości, przywitana brawami przez sympatyków Cracovii. "Piłka nożna dla kibiców" - niosło się z obu stron.

Potem groźniejsi byli przyjezdni. Najpierw Mateusz Żyro "główkował" obok słupka po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Getingera, a w 36. minucie mielczanie przeprowadzili składy atak - Petteri Forsell podał do Andrei Prokicia, który uciekł obrońcom, podciągnął z piłką, zagrał do Grzegorza Tomasiewicza, a ten jeszcze znalazł Zjawińskiego. 19-letni napastnik, który po raz pierwszy znalazł się w wyjściowym składzie, uderzył jednak za słabo, by zaskoczyć Niemczyckiego.

Cracovia stanęła przed szansą trzy minuty później. Alvarez zagrał na prawą stronę do Thiago, który zamienił się skrzydłami z Sergiu Hancą, jednak strzał Brazylijczyka Strączek sparował nad poprzeczką.

Po zmianie stron to początkowo przyjezdni sprawiali lepsze wrażenie. W 54. minucie byli bliscy objęcia prowadzenia. Forsell dośrodkował z rzut wolnego spod linii końcowej, Flis oddał strzał głową, po którym piłka nie zmierzała jednak w światło bramki, dobijał jeszcze Mak, ale trafił w boczną siatkę.

Probierz dokonywał zmian. Najpierw wpuścił Mateusza Wdowiaka i Milana Dimuna, a w drugiej transzy napastników - Filipa Piszczka i Tomasza Vestenickiego. Piszczek wrócił do Cracovii po okresie wypożyczenia do Trapani Calcio.

Goście objęli prowadzenie w 82. minucie. Kamil Kościelny zagrał prostopadłą piłkę, do wprowadzonego chwilę wcześniej Marcina Domańskiego, Ten oddał strzał, ale trafił w słupek. Szymonowicz nie wyekspediował piłki, przejął ją inny rezerwowy Paweł Tomczyk, który odwrócił się w polu karnym i trafił do siatki.

Trzy minuty później doszło do bardzo przykrej sytuacji. Strączek wychodząc do środkowania z rzutu wolnego nadział się na Marqueza. Musiały interweniować służby medyczne, a bramkarz dopiero po około 10 minutach został zwieziony na noszach. Cały stadion oklaskiwał w tym momencie piłkarza Stali.

W bramce mielczan zastąpił go Damian Primel, a wcześniej na murawie pojawił się jeszcze młodzieżowiec Szymon Stasik.

Po wznowieniu gry Cracovia rzuciła się do odrabiana straty. W 99. minucie Alvarez przymierzył z rzutu wolnego, ale Primel zdołał wybić piłkę na rzut rożny. Dwie minuty później był już jednak remis. Z prawej strony dośrodkował Cornel Rapa, atakowany Primel zdołał tylko wybić piłkę, trochę przypadkowo, przed siebie, a tam dopadł do niej Szymonowicz i z kilku metrów wpakował do siatki.

Stal mogła zapewnić sobie zwycięstwo w ostatniej akcji meczu. Domański strzelał z rzutu wolnego tuż sprzed pola karnego, ale trafił piłką w słupek.

Tym samym Cracovia po trzech kolejkach ma na koncie zero punktów, bo wyszła z minus pięciu, którymi została ukarana za przewinienia korupcyjne z przeszłości, i nie jest już ostatnia w tabeli. Sal natomiast wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w Ekstraklasie od 26 lat.

Cracovia - Stal Mielec 1-1 (0-0)

Bramki: 0-1 Tomczyk (82.), 1-1 Szymonowicz (101.)

Cracovia: Niemczycki - Rapa, Szymonowicz, Marquez, Diego - Hanca (76. Vetsenicky), van Amersfoort, Loshaj (75. Piszczek), Thiago (52. Dimun) - Alvarez - Rivaldinho (52. Wdowiak).

Stal: Strączek - Flis, Kościelny, Żyro, Getinger - Tomasiewicz, Matras - Mak (76. Domański), Forsell (76. Dadok), Prokić (88. Stasik) - Zjawiński (68. Tomczyk).

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółte kartki: Probierz, Marquez - Flis, Forsell, Matras, Dadok. Widzów: 5439.

Paweł Pieprzyca

Zobacz więcej doniesień o Ekstraklasie

Dowiedz się więcej na temat: PKO Ekstraklasa | Cracovia | Stal Mielec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje