Reklama

Reklama

Cracovia - Śląsk Wrocław 2-0 w 20. kolejce Ekstraklasy

Cracovia znów użyła swojej najgroźniejszej broni i po dwóch golach po rzutach rożnych pokonała 2-0 Śląsk Wrocław. Dzięki wygranej krakowianie zimę spędzą na pozycji wicelidera!

Kliknij, by przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Cracovia - Śląsk Wrocław

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne z meczu Cracovia - Śląsk

W poprzednim sezonie krakowianie na treningach do znudzenie wałkowali stałe fragmenty gry, ale cała para szła w gwizdek. Trener Michał Probierz przestawiał zawodników, pokazywał gdzie dogrywać piłkę, ale piłkarze za nic nie mogli zdobyć gola po stałym fragmencie gry. Efekty przyszły teraz, a potwierdzone zostały właśnie w spotkaniu ze Śląskiem. 

Reklama

W pierwszej połowie nie było to jednak widowisko godne walki o podium Ekstraklasy. Cracovia próbowała prowadzić grę, ale miała problemy ze stłamszeniem rywali. Większość akcji kończyła się na nieudanych dośrodkowaniach, choć krakowianie stworzyli dwie dogodne okazje.

Najpierw Tomas Vestenicky uderzył z 10 metrów, ale Matusz Putnocky odbił piłkę. Słowak lepszą okazję miał w 35. minucie, jednak niedokładnie przyjął piłkę i już w trudniejszej sytuacji uderzył w środek bramki. Przez 45 minut Śląsk odgryzł się tylko niecelnym uderzeniem.

Dla "Pasów" taki obrót sprawy nie był jednak wcale zły, bo szczególnie na swoim boisku krakowianie grają zdecydowanie lepiej w drugiej połowie.

To właśnie po przerwie piłkarze Michała Probierza zdecydowanie przycisnęli i nie było już wątpliwości, kto gra o zwycięstwo, a kogo urządza zaledwie remis. Lepiej wyszła na tym Cracovia, a nękanie Putnocky'ego dośrodkowaniami szybko się opłaciło. 

Bramkarz Śląska od początku meczu nie wyglądał na zbyt pewnego i przy kolejnej wrzutce zdecydował się na piąstkowanie. Zrobił to jednak prosto pod nogi Vestenicky'ego, który zza pola karnego uderzył mocno i precyzyjnie.

To pierwsza bramka Słowaka w Ekstraklasie od ponad trzech lat, ale jego pobyt przy Kałuży nie był usłany różami. Przychodził jako wielka nadzieja z AS Roma wpisanym do CV, ale przez dwa sezony w 36 spotkaniach zdobył tylko jednego gola i wydawało się, że wyczerpał kredyt zaufania. Ostatnie półtora roku spędził w FC Nitra, ale znów dostał szansę przy Kałuży i ze Śląskiem ją wykorzystał.

Po jego golu Cracovia nie planowała bronić prowadzenia, tylko ciągle atakowała. Na 2-0 podwyższył Rafael Lopes. Z rzutu rożnego dośrodkował Sergiu Hanca, piłka trafiła na głowę Portugalczyka i tym razem Putnocky był bez szans, a Lopes pobiegł cieszyć się z bramki z Probierzem. 

Dzięki wygranej Cracovia przerwę spędzi tuż za plecami pierwszej Legii Warszawa, za to Śląsk przezimuje na czwartej pozycji.

Cracovia - Śląsk Wrocław 2-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Vestenicky (57.), 2-0 Lopes (74.).

Żółte kartki: Lusiusz, Siplak, Pestka, Dytiatjew - Cholewiak, Golla, Puerto, Żivulić.

Czerwona kartka: Marković (90.)

Cracovia: Peszkovicz - Rapa, Helik Dytiatjew, Pestka - Siplak (70. Wdowiak), Gol, Lusiusz (71. Lopes), Hanca - van Amersfoort - Vestenicky.

Śląsk: Putnocky - Dankowski, Puerto, Golla, Sztiglec - Żivulić (79. Marković), Mączyński, Chrapek (14. Łabojko), Płacheta, Pich (65. Musonda) - Cholewiak.

Widzów: 7836.

Z Krakowa Piotr Jawor

Ekstraklasa - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Ranking piłkarzy Ekstraklasy - sprawdź!


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy