Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (16 pkt.)
  • 2 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (12 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (10 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (10 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)

Cracovia - Raków Częstochowa w 5. kolejce Ekstraklasy. Zapowiedź meczu

W poprzednim sezonie Cracovia trzy razy ograła Raków, ale teraz rywale są w zupełnie innym położeniu. - Szanujemy ich, ale my w tej lidze też coś znaczymy - podkreśla Michał Probierz, trener "Pasów". Mecz dziś o godz. 15, relacja w Interii.

Gdy kibic Rakowa miał zwizualizować sobie koszmar poprzedniego sezonu, to jawiłby się on w biało-czerwonych pasach. Ówczesny beniaminek w lidze przegrał z Cracovią 0-3 i 1-3, a w Pucharze Polski poległ w rzutach karnych.

Reklama

- Ale teraz gramy o wiele lepiej, każdy daje z siebie wszystko. Od początku prezentujemy wysoką dyspozycję. Mamy plan na mecz Cracovią i zrobimy wszystko, by go zrealizować. Chcemy przełamać złą passę w Krakowie - podkreśla Giannis Papanikolaou, pomocnik Rakowa na oficjalnej stronie klubu.

Na starcie częstochowianie są rewelacją rozrywek. W czterech meczach zdobyli dziewięć punktów i są wiceliderami. A jeśli wygrają w Krakowie, to do prowadzącego Górnika Zabrze będą tracili tylko punkt.

- Już w poprzednim sezonie grali bardzo agresywnie i często wykorzystywali stałe fragmenty. Podczas analizy zauważyliśmy, że robią dużo wybloków. To bardzo istotne, bo nam takie wybloki kiedyś regularnie gwizdano, więc dziś zwracamy na nie uwagę. Raków robi to celowo, robi bloki koszykarskie i musimy na to bardzo uważać - analizuje rywala trener Michał Probierz.

"Pasy" znajdują się w nietypowej sytuacji. Drużyna zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, ale gdyby nie pięć ujemnych punktów, to byłaby na ósmej pozycji. Mimo to trener Probierz nie może być do końca zadowolony, bo zespół już na starcie stracił punkty na swoim stadionie ze Stalą Mielec (1-1). Wcześniej krakowianie przy Kałuży pokonali Pogoń Szczecin i teraz liczą na kolejny komplet punktów, który pozwoliłby odbić się im od dna.

- Chcemy grać swoją piłkę. Staramy się ją wprowadzać, choć mamy trochę problemów kadrowych. Zrobimy jednak wszystko, by zagrać dobre spotkanie. Szanujemy Raków, ale my w tej lidze też coś znaczymy i nie jesteśmy przypadkowym zespołem - podkreśla Probierz.

Szkoleniowiec dziś nie będzie mógł liczyć na Sylwestra Lusiusza, który wrócił do treningów, ale jeszcze nie znajdzie się w kadrze meczowej. Miejsce w niej może zabraknąć również dla Mateusza Wdowiaka, który na poprzednie spotkanie nie pojechał, ponieważ nie porozumiał się z klubem w kwestii nowego kontraktu. - Rozmowy stanęły w miejscu - przyznaje Probierz (więcej TUTAJ).

Z koel trener Marek Papszun nie może liczyć na Miłosza Szczepańskiego, który zmaga się z kontuzją.

Mecz Cracovia - Raków dziś o godz. 15, relacja w Interii.

Piotr Jawor



Dowiedz się więcej na temat: Cracovia | raków częstochowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje