Reklama

Reklama

Cracovia. Probierz robił show na konferencji prasowej

Michał Probierz przechodzi samego siebie. Na konferencję przed niedzielnym meczem z Lechem Poznań trener Cracovii przyniósł doniczkę i worek z ziemią, a potem siał ziarno. Co ciekawe, nic nie wyrosło.

Probierz rozsiadł się za stołem. Do doniczki wsypał ziemię, zasiał ziarno i podlał wodą.

- Byłem pierwszy, który cały czas mówił o szkoleniu. I robili ze mnie debila - mówił w międzyczasie szkoleniowiec.

- Nie rośnie - powiedział szkoleniowiec po ukończeniu czynności zasiewu. - To jest przykład, jeden z wielu, o naszej cierpliwości do tego, co robimy - dodał.

- 20 lat temu walczyłem o polskich trenerów, o to, by nasze szkolenie się zmieniło. Wszyscy w Polsce mają tylko jedną myśl. Że polska myśl szkoleniowa jest debilna. Dzisiaj mi się oberwie za to bardzo, ale nie zwracam na to uwagi - mówił Probierz.

Reklama

- Będę bronił polskich trenerów, którzy starają się rozwijać - podkreślił Probierz.

- Profesor Filipiak jest negowany za wiele transferów, za to, że czegoś nie zrobi. Obraliśmy właśnie taki kierunek. Mamy wielu młodych zawodników i to na nich chcemy budować silną Cracovię. Musimy pielęgnować te perełki i cierpliwie czekać na efekty naszej pracy - powiedział szkoleniowiec.

- Szkolmy, szkolmy i jeszcze raz szkolmy młodzież - mówił trener Cracovii.

- Podejście, żeby wszystkich zawodników ściągnąć zza granicy, nie ma racji bytu w realiach panujących w naszej lidze. Trzeba skupić się na naszej młodzieży i to jej dawać szanse - zaznaczył Probierz.

WS

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL