Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (65 pkt.)
  • 2 .Piast Gliwice (57 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (57 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (53 pkt.)
  • 5 .Cracovia (52 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (52 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (49 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (47 pkt.)

​Cracovia - Pogoń Szczecin 2-1 w 33. kolejce Ekstraklasy

Cracovia odniosła pierwsze zwycięstwo w grupie mistrzowskiej. "Pasy" przy Kałuży pokonały Pogoń Szczecin 2-1 w 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy. - Do zdobycia jest jeszcze 15 punktów - mówił przed meczem Michał Probierz, trener gospodarzy. Na razie wywalczył trzy.

Kliknij, by przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Cracovia - Pogoń Szczecin

Reklama

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

W poniedziałek grały ze sobą dwie drużyny, które są jednymi z największych rozczarowań 2020 roku. W tabeli obejmującej ten rok Pogoń i Cracovia wyprzedzały przed bezpośrednim starciem tylko Koronę Kielce oraz ŁKS.

Michał Probierz, trener "Pasów", zdecydował się na cztery zmiany w składzie. Przede wszystkim w bramce tym razem wystąpił Lukasz Hroszszo, po pauzie za kartki wrócił prawy obrońca Cornel Rapa, do środka defensywy wskoczył David Jablonsky, a do środka pomocy Florian Loshaj.

Z kolei Kosta Runjaić dokonał trzech zmian wyjściowym składzie. Zagrali: Ricardo Nunes, Kamil Drygas i Michał Listkowski. Drygas był bohaterem ostatniego meczu pomiędzy tymi zespołami, w Szczecinie, kiedy po wejściu z ławki strzelił jedynego gola.

I własnie Drygas mógł w poniedziałek zdobyć pierwszą bramkę w 13. minucie, jednak po uderzeniu zza pola karnego piłka odbiła się tylko od zewnętrznej części poprzeczki.

To gospodarze wyszli na prowadzenie w 22. minucie. David Stec stracił piłkę tuż przed polem karnym na rzecz Loshaja, ten dośrodkował w "16", gdzie Benedikt Zech uprzedził Dantego Stipicę i skierował futbolówkę do bramki. Chwilę wcześniej pojawiła się informacja, że "Portowcy" aż 71 procent czasu są przy piłce.

W 28. minucie mogło być już 2-0. Jablonsky zaatakował pole karne rywala podał do Mateusza Wdowiaka, który natychmiast mu odegrał, ale Czech przestrzelił.

Potem mieliśmy dwie sytuacje w krótkim odstępie czasu. Strzał Adama Frączczaka był niecelny, w odpowiedzi, sędzia Tomasz Musiał zastosował przywilej korzyści po faulu na Wdowiaku, bo piłka została przy "Pasach", w efekcie Pelle van Amersfoort dośrodkował, jednak uderzenie Sergiu Hanki sparował Stipica.

W przerwie trenerzy nie zdecydowali się na zmiany. W 49. minucie rzutu wolny sprzed pola karnego wykonywał Frączczak, jednak posłał piłkę nad poprzeczką.

Pogoń przycisnęła. W 53. minucie Sebastian Kowalczyk wpadł w pole karne, przymierzył z ostrego kąta, ale trafił piłką w słupek, a ta wyszła w pole.

Dowiedz się więcej na temat: Cracovia | Pogoń Szczecin | PKO Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama