Reklama

Reklama

Cracovia - Podbeskidzie 2-3 w sparingu

Kilka eksperymentów, testowanie młodzieży i rozgrzewka przed poważniejszymi sparingami. W pierwszym meczu kontrolnym Cracovia przegrała z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2-3.

- Nie jestem zadowolony z tego sparingu, brakowało nam skuteczności. Przed przerwą praktycznie nie mieliśmy sytuacji - przyznaje Michał Probierz, trener "Pasów".

W pierwszej części Podbeskidzie pokonało Cracovię jej własną bronią, czyli precyzyjnymi dośrodkowaniami. Akcje sunęły prawą stroną Lukasa Hroszszo, bramkarza "Pasów", a za każdym razem kluczową rolę odgrywał Marko Roginić. Za pierwszym razem wysoki napastnik pierwszoligowca sam wykończył akcję głową, a za drugim jego uderzenie odbił Hroszszo, ale przy dobitce Karola Danielaka nie miał szans.

Reklama

Przy drugiej bramce trener Michał Probierz miał duże pretensje do Michała Helika, bo to po jego stracie Podbeskidzie wyprowadziło skuteczną kontrę. - Michał, takie podania są czytelne! Od razu było wiadomo, gdzie zagrasz! - denerwował się Probierz.

W pierwszej połowie oberwało się także młodzieżowcowi Jakubowi Myszorowi, który próbowany był na prawym skrzydle. - Chcesz być piłkarzem? To nie wolno ci się bać! - instruował Probierz.

Przed przerwą krakowianie przeprowadzili tylko jedną akcję, po której w polu karnym wycięty został inny młodzieżowiec - Michał Rakoczy. Rzut karny na bramkę zamienił Sergiu Hanca.

W drugiej części działo się już znacznie mniej. Probierz w większości postawił na zawodników drugoplanowych, z kolei w przerwie w pierwszoligowcu doszło do czterech zmian. I znów nie widać było, że oba zespoły dzieli klasa rozgrywkowa. Co więcej, Mateusz Marzec zdobył bramkę, jakiej nie powstydziłby się żaden z piłkarzy Ekstraklasy.

Pomocnik Podbeskidzia uderzył z okolic narożnika pola karnego w samo okienko i było 3-1 dla Podbeskidzia. Pod koniec kontaktową bramkę zdobył Filip Piszczek, który bez problemów wykorzystał sytuację sam na sam z Rafałem Leszczyńskim.

Jutro piłkarze Cracovii wylatują na zgrupowanie do Turcji. - Zabieram 27 zawodników. Liczymy jeszcze na pozyskanie napastnika, ale zobaczymy jak to wszystko się potoczy - podkreśla Probierz.

Z Krakowa Piotr Jawor

Cracovia - Podbeskidzie 2-3 (1-2)

Bramki: Hanca (35. z rzutu karnego), Piszczek (90.) - Roginić (3.), Danielak (28.), Marzec (81.)

Żółte kartki: Gol, Ferraresso - Baszłaj.

Cracovia:

(I połowa) Hroszszo - Rapa, Helik, Dytiatjew, Ferraresso - Myszor, Gol, Rakoczy, Lusiusz, Hanca - Vestenicky.

(II połowa) Wilk - Strózik, Jablonsky, Pieńczak (73. Myszor), Pestka - Czeczarić, Dimun, Amersfoort, Rubio, Wdowiak - Piszczek.

Podbeskidzie:

Polaczek (46. Leszczyński) - Jaroch (84. Mroczko), Komor (46. Osyra), Baszłaj, Gach - Danielak (46. Marzec), Rakowski (62. Hilbrycht), Rzuchowski (82. Bieroński), Sieracki (46. Sopoćko), Sierpina (62. Danielak, 82. Laskowski) - Roginić (62. Martín).

Sędziował: Robert Marciniak (Kraków).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL