Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (51 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (43 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (43 pkt.)
  • 4 .Cracovia (42 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (42 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (41 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (38 pkt.)
  • 8 .Raków Częstochowa (37 pkt.)

Cracovia - Piast Gliwice 2-0 w meczu 8. kolejki Ekstraklasy

"Pasy" pokonały mistrzów Polski 2-0 i są już wiceliderami Ekstraklasy. Cracovii zadanie zdecydowanie ułatwił Bartosz Rymaniak, który już w 12. minucie otrzymał czerwoną kartkę, a także Tomasz Huk, strzelec bramki samobójczej.

Kliknij, by przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Cracovia - Piast Gliwice

Reklama

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne z meczu Cracovia - Piast

Cracovia może nie gra atrakcyjnie, ale konsekwentnie zbiera punkty. W meczu z Piastem też nie zachwyciła, ale nie pozostawiła też wątpliwości, komu należy się zwycięstwo. W efekcie piłkarze Michała Probierz mają już tylko punkt starty do pierwszej Pogoni Szczecin, z kolei gliwiczanie zajmują dopiero dziewiątą pozycję.

Zadanie "Pasom" zdecydowanie ułatwił Rymaniak. 30-letni piłkarz przy Kałuży spędził półtora roku, więc pewnie chętnie przypomniałby się bramką lub asystą. Zamiast tego, zrobił jednak najgorszą możliwą rzecz - osłabił swój zespół już w 12. minucie spotkania.

Sytuacja była z pozoru niegroźna. W środku pola Rymianiak walczył o piłkę z Oleksijem Dytiatjewem. Tyle że defensor Cracovii był szybszy i do tego atakował piłkę głową, a zawodnik Piasta nogą. W efekcie Dytiatjew trafił w piłkę, a Rymaniak w jego twarz. 

Gracz Cracovii padł na ziemię, ławka rezerwowych "Pasów" rzuciła się z pretensjami, a sędzia Jarosław Przybył wyciągnął żółtą kartkę. Chwilę później arbiter stał już jednak przy monitorze i oglądał powtórkę. Decyzję podjął szybko - anulował żółtą kartkę i pokazał Rymaniakowi czerwoną.

Od tego momentu Piast trzymał się swojej połowy, ale Cracovia nie planowała rzucać się do ataków. To znaczy może planowała, ale grała tak, że z tych planów nie miało prawa nic wyniknąć. Po pół godzinie piłkarze Michała Probierza jakby jednak zrozumieli, że wygrana w takim meczu jest ich obowiązkiem. Sprawę ułatwił im Tomasz Huk, który po dograniu Michała Siplaka wpakował piłkę do swojej bramki.

Później Cracovia nie wypuszczała już gości z ich połowy. Gola powinien zdobyć Rafael Lopes, ale z pięciu metrów nie trafił w piłkę. Strzeleckiego fatum nie zdołał przełamać też Mateusz Wdowiak, którego uderzenie z linii wybił jeden z graczy Piasta. 

Druga połowa dla Cracovii zaczęła się świetnie. Wdowiak dokładnie dośrodkował w pole karne, a pięknym uderzeniem głową w długi róg popisał się Michał Rakoczy, który przed tym meczem w pierwszej drużynie Cracovii zaliczył... trzy minuty. 17-letni pomocnik szalał z radości, a z nim cała drużyna "Pasów". Każdy zawodnik z osobna gratulował mu debiutanckiego trafienia, a za moment zrobiła to również ławka rezerwowych. Bez względu na to, jak potoczy się kariera młodego gracza Cracovii, ten moment na pewno zapamięta do końca życia.

Bramkę mógł zdobyć również inny młodzieżowiec "Pasów", ale Sebastian Strózik z pięciu metrów nie potrafił pokonać Frantiszka Placha.

W kolejnym meczu Cracovia podejmuje Legię Warszawa, a Piast Rakowa Częstochowa.

Cracovia - Piast Gliwice 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Huk (42. bramka samobójcza), 2-0 Rakoczy (48 podanie Wdowiaka).

Żółte kartki: Gol, Dytiatjew, Datković, Siplak - Rymaniak, Korun, Huk.

Czerwona kartka: Rymaniak (12).

Cracovia: Peskovicz - Siplak (85. Pestka), Datković, Dytiatjew, Rapa - Gol, Dimun - Hanca, Rakoczy (55. Strózik), Wdowiak (70. Vestenicky) - R. Lopes.

Piast: Plach - Kirkeszkow, Huk, Malarczyk, Korun, Rymaniak - Hateley, Sokołowski (46. Jodłowiec), Milewski (78. Borkała) - Felix, Parzyszek (63. Tuszyński).

Widzów: 6586

Sędzia: Jarosław Przybył z Kluczborka.

Z Krakowa Piotr Jawor

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje