Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (14 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (11 pkt.)

Cracovia na mecz z Lechią pojechała... Pendolino

Sezon Ekstraklasy rusza już w piątek. Właśnie tego dnia o 20.30 Cracovia zmierzy się na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Piłkarze Jacka Zielińskiego na mecz wyruszyli... pociągiem Pendolino.

Ekstraklasa. Sprawdź terminarz nadchodzącego sezonu - kliknij!

Piłkarze Cracovii jadą do Gdańska z nadzieją, że uda się im podtrzymać znakomitą passę pod wodzą trenera Jacka Zielińskiego. Odkąd były trener m.in. Lecha Poznań przejął "Pasy", zespół spod Wawelu zdobył najwięcej punktów spośród wszystkich drużyn w Ekstraklasie - aż 23. Złożyło się na to siedem zwycięstw i dwa remisy.

Nic dziwnego, że teraz w Krakowie ambicje są duże - piłkarze i trener zapowiadają walkę o miejsce w grupie mistrzowskiej. Mają w tym pomóc ściągnięci latem piłkarze - bramkarz Grzegorz Sandomierski (ostatnio Zawisza Bydgoszcz) i obrońcy Jakub Wójcicki (Zawisza) oraz Hubert Wołąkiewicz (Astra Giurgiu).

Szkoleniowiec Cracovii bardzo chciałby ściągnąć do swojego zespołu jeszcze jednego zawodnika. Chodzi o środkowego napastnika, który wziąłby na siebie ciężar strzelania goli - typowego snajpera brakowało bowiem krakowskiej drużynie w ubiegłym sezonie. Przegląd Sportowy informował w czwartek, że Zieliński chętnie widziałby w ekipie "Pasów" Gruzina Wladimera Dwaliszwilego, który prawdopodobnie latem odejdzie z duńskiego Odense. Trener Cracovii pracował z Dwaliszwilim w Polonii Warszawa.

Nawet jeśli Gruzin rzeczywiście trafi pod Wawel, to na pewno nie zdąży na jutrzejsze spotkanie z Lechią. Piłkarze "Pasów" wyruszyli bowiem na mecz już dzisiaj... pociągiem Pendolino. Czy przywiozą znad morza trzy punkty?

Reklama

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje