Reklama

Reklama

Cracovia. Milan Dimun: Potrzebujemy spokoju pod bramką

Cracovia wchodzi w decydującą fazę przygotowań. W pierwszym sparingu przegrała z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2-3. - Trenerzy wiedzą, co mamy robić i co nam się przyda - powiedział Interii Milan Dimun.

W sobotę Cracovia wyjeżdża na obóz do Turcji. Tam rozegra cztery sparingi. Pierwszą grę kontrolną, podczas zimowych przygotowań, "Pasy" mają już za sobą. Na boisku krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego Cracovia przegrała z Podbeskidziem.

Pierwszoligowiec jest na innym etapie przygotowań, bo rozgrywki zaczynają się 29 lutego. Trzy tygodnie wcześniej rozpocznie się runda wiosenna w PKO Ekstraklasie. Krakowianie mają za sobą bardzo ciężkie treningi, co wpłynęło na ich formę przeciwko Podbeskidziu.

- Jesteśmy w trakcie przygotowań. Za nami ciężkie treningi i było widać "ciężkie nogi" - powiedział po meczu Dimun.

Reklama

Piłkarz Cracovii wskazał też, jakie elementy "Pasy" powinny poprawić.

- Trzeba pracować i bardziej koncentrować się na rozegraniu piłki, bo w naszej grze jest sporo niedokładności. Potrzebujemy też spokoju pod bramką, żeby skutecznie wykańczać sytuacje.

W tureckim Beleku Cracovia będzie przebywać do drugiego lutego. Sztab i piłkarze liczą, że będą dobrze przygotowani do rundy wiosennej.

- Trenerzy wiedzą, co mamy robić i co nam się przyda. Przez dwa tygodnie w Turcji będziemy ciężko pracować i mam nadzieję, że będziemy odpowiednio przygotowani - przyznał Dimun. 

PKO Ekstraklasa - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

MP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL