Reklama

Reklama

Cracovia. Michał Probierz: To jest jak ruletka

- Niech kibice wiedzą, że w Cracovii nic nie robimy na wariackich papierach - podkreśla trener Michał Probierz, który za pośrednictwem dziennikarzy postanowił odpowiedzieć na zarzuty kibiców.

Szkoleniowiec zapowiadał, że jego zespół będzie grał o mistrzostwo, tymczasem Cracovia zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Trybuny jeszcze nie przedstawiły szkoleniowcowi wotum nieufności, ale coraz głośniej słychać głosy niezadowolenia i wytykanie Probierzowi braku konsekwencji.

- Pojawiają się różne pytania, dlatego wypada wyjaśnić parę rzeczy - przyznał szkoleniowiec i rozpoczął przemówienie w swojej obronie.

- Splot okoliczności spowodował zmiany naszej polityki. Było to jednak tylko i wyłącznie spowodowane tym, że najpierw doszło do zmiany kapitana, później była sprawa z Czovilo (wypowiedział Cracovii umowę - przyp. red.), następnie kontuzji nabawiał się Adrian Danek, Gerard Oliva zerwał więzadła, a Elady musiał nas opuścić (wrócił do Hiszpanii z powodów rodzinnych - przyp. red.) - wymieniał Probierz.

Reklama

- W ten sposób wypadło nam czterech zawodników z podstawowego składu i szykowany plan mogliśmy wsadzić do szuflady - dodał.

Probierz przypomniał również, że z kadry z powodu kontuzji wypadł Michal Siplak, a dokooptowani gracze z drużyny wicemistrza Polski juniorów na razie rywalizują o miejsce w kadrze.

Probierz broni się również, że w tej sytuacji klub nie mógł zareagować inaczej, jak tylko postawić na transfery "last minute". Do Krakowa w trybie pilnym ściągnięto m.in. Janusza Gola, Airama Cabrerrę i Sierdiera Sierdierowa.

- Musieliśmy tak zareagować z powodu urazów i innych okoliczności. Czasem w życiu zdarzają się sytuacje, których nie da się zaplanować i nawet systematyczne budowanie zespołu tego nie zmienia. Musieliśmy tak zareagować, bo to była ruletka i nie zmieniłby tego żaden dział skautingu, bo piłkarze których mieliśmy na liście, nie byli już wolni - uważa Probierz.

- Wiemy, czemu tak to wszystko wygląda i niech kibice też wiedzą, że nic nie jest robione na wariackich papierach tylko wynika z tego, co jest nie do przewidzenia ani w profesjonalnej, ani w amatorskiej piłce. Dalej jednak budujemy Cracovię, a kolejnym krokiem będzie baza w Rącznej. To jednak melodia przyszłości, a teraz najważniejsze jest dla nas gromadzenie punktów - ucina Probierz.

Najbliższe spotkanie Cracovia zagra w piątek (godz. 20.30) na wyjeździe z Jagiellonią Białystok.

Piotr Jawor

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL