Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 2 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 3 .Cracovia (1 pkt.)
  • 4 .Górnik Łęczna (1 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (1 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (1 pkt.)
  • 7 .Stal Mielec (1 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (1 pkt.)

Cracovia. Michał Probierz odsłania transferowe karty

- Życie pisze swoje scenariusze. Rok temu nauczyłem się, że nie można się opierać na jednej opcji. Dlatego przygotowywaliśmy się do kilku, od dawna prowadzimy rozmowy. Załatwiliśmy już Lopesa, a jesteśmy wstępnie dogadani także z innym napastnikiem - zdradził trener i wiceprezes Cracovii Michał Probierz.

Probierz nie jest wylewny w słowach, jeśli chodzi zdradzanie szczegółów rozmów transferowych. Po wmurowaniu aktu erekcyjnego w sprawie budowy ośrodka szkoleniowego Cracovii w podkrakowskiej Rącznej odkrył jednak rąbka tajemnicy.

Okazuje się, że "Pasy" nie pozostaną bezzębne w ataku, jeśli Airam Cabrera nie złagodzi żądań w sprawie wysokości nowego kontraktu. Probierz ma już wstępne porozumienie z nowym napastnikiem, a w ataku może grać też pozyskany ostatnio Portugalczyk Rafael Lopes.

- To ważny piłkarz, bo jest uniwersalny. Może grać na kilku pozycjach - jako napastnik, czy na bokach pomocy, a wiemy też, że w lidze musi grać młodzieżowiec. Chcemy zbudować szeroką, stabilną kadrę - zapewnia wiceprezes.

Reklama

Nie kryje też, że klub rozmawia z gwiazdą Arki Gdynia - Marko Vejinoviciem

- Sytuacja nie jest łatwa, on jest zawodnikiem AZ Alkmaar i chcą go też inne kluby. Nie będziemy się z nikim licytować na zarobki. Chcemy stworzyć profesjonalny klub, a nie taki, który rzuci wszystko na jedną szalę i żyje tylko przez jeden rok - konkluduje Probierz.

Zapytany o to, czy przez opieszałość transferową, Cracovia nie ograniczy swych szans w walce o awans do Ligi Europy Probierz aż się żachnął:

- Jestem łapany później za słowa, ale oczywiście, chcemy awansować. Jakąkolwiek rywalizację chcemy wygrać, nawet w tenisa stołowego jak człowiek gra, to chce wygrać - pokazał swój charakter i ambicje trener krakowian. - Niecierpliwość i spoglądanie na to, że wszyscy dzisiaj się prześcigają w transferach do niczego nie są nam potrzebne. Mamy trzy tygodnie czasu do pierwszego treningu.

Sytuację kadrową zespołu mają poprawić powroty z wypożyczenia Słowaków - Marko Vestenickiego i Jaroslava Mihalika.

- Skrzydeł nie zamierza wzmacniać. Mamy na nie wielu zawodników, dodatkowo wraca z wypożyczenia Pestka - przypomina szef sztabu szkoleniowego "Pasów".

- Chcemy też Polaków, ale ze sprowadzeniem ich jest bardzo duży problem. Nie ma ich za wielu. Obserwowałem MŚ U-20. Z jednym zawodnikiem Arabii Saudyjskiej nawiązaliśmy kontakt, to dość egzotyczny kierunek. Rozmawialiśmy też ze Steczykiem z reprezentacji Polski, ale on czeka na inne oferty. My podjęliśmy inne ruchy, bo nie mamy czasu na to, aby czekać - rozłożył ręce Michał Probierz.

"Pasy" mają apetyt na odkrycie kolejnego Krzysztofa Piątka i Bartosza Kapustki.

- Ściągnęliśmy ośmiu młodych chłopaków, którzy dojdą do roczników 2002 i 2003. W sumie chcemy ich sprowadzić 15 i na to się nastawimy, aby wychowywać i szkolić własny narybek - punktuje Probierz.

Trener i wiceprezes "Pasów" nie kryje, że zamierza znaleźć jeszcze środkowego obrońcę i środkowego pomocnika.

- Zobaczymy też, czy nie spłynie ciekawa oferta, gdy mocniejsze zespoły "odpalą" piłkarzy. Mieliśmy na celowniku dobrego zawodnika, ale uciekł nam do CSKA Moskwa. Nie zdążyliśmy poczynić pewnych ruchów - żałuje.

Probierz podkreśla też:

- Na pewno nikt od nas nie odjedzie, choć kilku młodzieżowców chciałoby to zrobić. My jednak nie na darmo tworzymy drużynę rezerw, żeby stworzyć silną czwartą ligę, w której będą mogli pracować w pełni profesjonalnie. W każdej chwili któryś z nich będzie mógł dołączyć do zespołu Ekstraklasy - obiecuje.

Cracovia II będzie miała prosty cel: awans do trzeciej ligi.

Michał Białoński



Dowiedz się więcej na temat: Michał Probierz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje