Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Cracovia. Michał Probierz dogonił Rafała Ulatowskiego

Od września 2010 roku Cracovia nie przegrała sześciu meczów ligowych z rzędu. Wtedy za wyniki ​"Pasów" odpowiadał Rafał Ulatowski. Teraz kieruje nią Michał Probierz. A już we wtorek kolejne spotkanie przeciwko Lechii Gdańsk.

Prawie 10 lat temu Cracovia tych porażek doznała na początku sezonu. Niedługo później z posadą pożegnał się Ulatowski, który odchodząc z klubu legitymował się takim bilansem w lidze - jedno zwycięstwo, jeden remis i aż osiem porażek. "Każdy trener ma swoją Cracovię" - powiedział potem Ulatowski.

Teraz Probierz jest w innym miejscu. "Pasy" miały walczyć o mistrzostwo Polski, niedawno miały jeszcze tyle samo punktów co prowadząca Legia Warszawa, a tu przyszedł taki kryzys. Zamiast marzeń o tytule trzeba się bić, aby nie wypaść z pierwszej ósemki.

Reklama

- Pierwszy raz w karierze jestem w takiej sytuacji, że mój zespól zalicza sześć porażek z rzędu - przyznał opiekun ekipy spod Wawelu.

W dwóch meczach po wznowieniu rozgrywek Cracovia przegrała tracąc po jednej bramce. W Szczecinie gola strzelił Kamil Drygas, który trafił głową z kilku metrów. Pomocnik Pogoni był zupełnie niepilnowany. Florian Loshaj nie poszedł za wbiegającym rywalem, David Jablonsky stał do niego plecami, a stopera nie zaasekurował Kamil Pestka.

"Pasy" miały na stadionie im. Floriana Krygiera swoje okazje. Przy strzale Rafaela Lopesa świetnie zachował się Dante Stipica, a uderzenie wspomnianego Jablonsky’ego z pola karnego było niecelne.

Przed meczem z "Portowcami" Probierz dokonał kilku zmian w porównaniu do pojedynku z Jagiellonią, pierwszym po wznowieniu gier. Do jedenastki wskoczyli: Pestka, Loshaj, Thiago i Ivan Fiolić, natomiast oprócz pauzującego za kartki Sergiu Hanki w kadrze na Pogoń nie znalazło się miejsce dla Mateusza Wdowiaka.

Ciekawy jest przypadek szczególnie Pestki. Po meczu z Jagiellonią Probierz zapytany o to, dlaczego nie było obrońcy nawet w kadrze, stwierdził, że zdecydowała o tym "forma sportowa". Tydzień później 21-latek nadawał się nawet do podstawowego składu.

Inny przypadek to Janusz Gol. W pojedynku z Jagiellonią był, moim zdaniem, najlepszym graczem Cracovii, w sobotę prezentował się słabiej, ale zdejmowanie go z boiska i wprowadzanie na nie Milana Dimuna, który nie jest typem zawodnika potrafiącego odwrócić losy meczu, to chwytanie się brzytwy.

"Pasy" po wznowieniu rozgrywek nie strzeliły jeszcze gola, choć w sumie piłka trzy razy lądowała w siatce rywali. Zarówno jednak z Jagiellonią, jak i z Pogonią, piłkarze Cracovii byli na spalonych. W sobotę Jablonsky na minimalnym, ale jednak.

Probierz i jego podopieczni nie mają zbyt dużo czasu na reset głów. Już we wtorek zagrają bowiem z Lechią. To ważne spotkanie, ponieważ obie drużyny mają po 42 punkty. Będzie mógł zagrać już Hanca, natomiast za nadmiar żółtych kartek będzie pauzować Michał Helik, który w Szczecinie zobaczył dwie. 

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę PKO BP Ekstraklasy

Paweł Pieprzyca

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama