Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Cracovia - Legia Warszawa 0-1 w 10. kolejce PKO Ekstraklasy

Legia przełamała się w meczach z Cracovią. Po porażce w półfinale Pucharu Polski oraz Superpucharze, warszawianie w końcu pokonali "Pasy" i w nagrodę awansowali na pozycję lidera PKO Ekstraklasy.

Mecz mistrza ze zdobywcą Puchar Polski, rewanż za Superpuchar, starcie Czesława Michniewicza z Michałem Probierzem - niedzielny pojedynek reklamowany był na wiele sposobów, ale za jego otoczką momentami nie nadążali piłkarze.

Sporo było niedokładności i złych wyborów, ale mimo to zawodnikom udało się stworzyć kilka sytuacji. W 14. minucie, po strzale Pawła Wszołka, Karol Niemczycki musiał zachować się jak hokejowy bramkarz odbijający uderzenie parkanem. Z kolei za moment zablokowany został strzał Valeriana Gwilii. W odpowiedzi uderzenie z dystansu Michała Siplaka Cezary Miszta wybił na rzut rożny, a Josip Juranović wybił piłkę niemal z linii bramkowej.

Piłkarze wymieniali ciosy, a Probierz z Michniewiczem wymieniali się uwagami, głównie dotyczącymi pracy sędziego. - No i co teraz Michał było? - krzyczał trener Legii, a za moment w odpowiedzi od szkoleniowca Cracovii słyszał: - A to? Co to ma być? No bez przesady!

Przerwę lepiej wykorzystał jednak trener Michniewicz, bo w 48. minucie Filip Mladenović trafił w poprzeczkę, a trzy minuty później Legia prowadziła. Juranović zagrał w pole karne do Mladenovicia, a ten strzałem po ziemi pokonał Niemczyckiego. Z kolei Probierz po tym golu miał pretensje do Thiago, który w przerwie zmienił Daniela Pika.

Po zdobyciu gola Legia cofnęła się i zrobiła sporo miejsca gospodarzom. Cracovia nie miała jednak pomysłu jak to wykorzystać. Krakowianie próbowali dośrodkowaniami, prostopadłymi podaniami, a także strzałami z dystansu, ale niewiele z tego wynikało. Największym zagrożeniem było uderzenie z 20 metrów Thiago, które minęło słupek bramki gości. 

W ostatniej akcji "Pasy" mogły jeszcze otrzymać rzut karny, ale po analizie VAR sędzia zagwizdał po raz ostatni.

Dzięki wygranej Legia jest liderem i o punkt wyprzedza Raków, który w niedzielę zremisował z Lechem Poznań (3-3). Cracovia zajmuje 12. miejsce.

Z Krakowa Piotr Jawor

Reklama

Ekstraklasa - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Cracovia Kraków - Legia Warszawa 0-1 (0-0)

Bramki: 0-1 Filip Mladenović (51.)

Żółta kartke - Cracovia Kraków: Florian Loshaj, Filip Piszczek; Legia Warszawa: Bartosz Kapustka.

Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom)

Mecz bez udziału publiczności.

Cracovia Kraków: Karol Niemczycki - Cornel Rapa, Dawid Szymonowicz, Matej Rodin, Michal Siplak - Milan Dimun (64. Rivaldinho), Florian Loshaj - Ivan Fiolic (81. Patryk Zaucha), Pelle van Amersfoort, Daniel Pik (46. Thiago) - Tomas Vestenicky (81. Filip Piszczek).

Legia Warszawa: Cezary Miszta - Josip Juranovic, Igor Lewczuk, Artur Jędrzejczyk, Filip Mladenovic - Paweł Wszołek, Bartosz Kapustka, Andre Martins, Walerian Gwilia (64. Rafael Lopes), Luquinhas - Tomas Pekhart. 

gw/ km/ krys/ co/


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama