Reklama

Reklama

​Cracovia - Lech Poznań w 35. kolejce Ekstraklasy. Probierz: Jesteśmy faworytem

To jeden z najważniejszych tygodni dla Cracovii w ostatnich latach. Jeśli zespół stanie na wysokości zadania, to ma wielkie szanse zagrać w eliminacjach Ligi Europy. - Liczę, że po zakończeniu sezonu będziemy się cieszyli - mówi Michał Probierz, trener "Pasów" przed sobotnim meczem z Lechem Poznań (godz. 20.30, relacja w Interii).

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Cracovia - Lech Poznań!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Do końca rozgrywek zostały trzy kolejki. Cracovia do czwartej Jagiellonii traci trzy punkty, a właśnie to miejsce daje grę w eliminacjach LE. Tyle że krakowianie mają łatwiejszy terminarz (zmierzą się z Lechem, Zagłębiem Lubin i Pogonią Szczecin) niż białostoczanie (zagrają jeszcze z Piastem Gliwice, Legią Warszawa i Lechią Gdańsk).

Reklama

Lech teoretycznie ma jeszcze szansę na załapanie się na czwartą pozycję, ale określane są one w okolicach 1 procenta. A gdy patrzy się na grę poznaniaków, to i takie przewidywania wydają się zdecydowane na wyrost.

- W tym klubie wiele się zmieniło, w ostatnich meczach grają zupełnie inaczej. Mają kilku utalentowanych młodych zawodników, o których słyszę, że mogą niedługo wyjechać do zagranicznych klubów. Takie ciągłe zmiany na pewno odbijają się na stabilności zespołu. Należy jednak pamiętać, że Lech ma również osobowości, które mogą zmienić obraz meczu - uważa Probierz.

Mimo to szkoleniowiec nie owijał w bawełnę i przyznał, że to jego zespół jest faworytem sobotniego starcia. 

- Choć jak powiedziałem, że gramy o mistrzostwo Polski, to powstawały o tym prześmiewcze piosenki... Z Lechem chcemy wygrać i pokazać, że mamy silny zespół - zapewnia.

Probierz przed starciem z poznaniakami ma kłopot bogactwa, bo do gry gotowi są niemal wszyscy zawodnicy. Do treningów wrócił nawet Marcin Budziński, ale on akurat może nie być brany pod uwagę przy ustalaniu składu.

- W zespole są jakieś drobne stłuczenia, bo np. zawodnicy wczoraj zderzyli się na treningu, ale na wszystkich mogę liczyć. Problem będę miał nawet z tym, kogo zabrać na ławkę rezerwowych - przyznaje szkoleniowiec.

- Teraz wszystkie siły trzeba skupić na zbliżającym się tygodniu, bo w samej końcówce można wiele przegrać. Liczę jednak, że po ostatnim meczu z Pogonią będziemy się cieszyli - dodaje Probierz.

PJ

Wyniki, terminarz i tabela grupy mistrzowskiej Ekstraklasy

Wyniki, terminarz i tabela grupy spadkowej Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama