Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (25 pkt.)

Cracovia - Lech Poznań 0-2 w meczu 4. kolejki Ekstraklasy

Cracovia przegrała na własnym stadionie z Lechem Poznań 0-2 w czwartej kolejce Lotto Ekstraklasy. Zwycięstwo gościom zapewnili w dwie minuty rezerwowi, a za tydzień derby Krakowa.

Zapis relacji na żywo z meczu Cracovia - Lech Poznań

Reklama

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne z meczu Cracovia - Lech Poznań

Michał Probierz, trener Cracovii, w porównaniu do przegranego meczu w Kielcach 2-4 dokonał czterech zmian. W bramce pojawił się Grzegorz Sandomierski, dla którego był to pierwszy występ w tym sezonie, na środku obrony zagrali Piotr Malarczyk i Ołeksij Dytiatjew, a na skrzydle Tomasz Vestenicky.

Natomiast Nenad Bjelica, opiekun Lecha, biorąc pod uwagę czwartkowy mecz z FC Utrecht w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europejskiej, zremisowany 2-2, co oznaczało odpadnięcie "Kolejorza", wymienił aż ośmiu piłkarzy. W pierwszej jedenastce miejsce utrzymali tylko Rafał Janicki, Łukasz Trałka i Mario Szitum, z tym że ten ostatni zagrał na lewej obronie.

W 27. minucie jeden z wymienionych wyżej lechitów, Trałka, we własnym polu karnym nadział się na łokieć rywala, potrzebna była interwencja medyczna, ale po chwili doświadczony pomocnik mógł kontynuować grę.

Żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć przewagi. W końcu, w 32. minucie groźniej zaatakowali goście. Z lewej strony dośrodkował Szitum, a z kilku metrów "główkował" Nicki Bille Nielsen, ale na szczęście "Pasów" wprost w Sandomierskiego.

Dwie minuty później bramkarza Cracovii strzałem z dystansu próbował zaskoczyć Maciej Gajos, po interwencji Sandomierskiego zakończyło się tylko na rzucie rożnym.

W 40. minucie gospodarze stracili swojego kapitana. Miroslav Czovilo opuścił murawę, gdyż doznał kontuzji atakując wślizgiem Gajosa, który spadł na prawą nogę Serba. Zastąpił go Milan Dimun, a nowym kapitanem został Krzysztof Piątek.

Chwilę po wejściu Dimun znalazł się w polu karnym po rzucie rożnym, ale posłał piłkę wysoko ponad poprzeczką.

Jeszcze w doliczonym czasie pierwszej połowy niecelnie "główkował" Deniss Rakels. Dla Łotysza to był wyjątkowy mecz. Przecież to właśnie Cracovia była jego ostatnim klubem w polskiej ekstraklasie, skąd odszedł w styczniu 2016 roku. W angielskim Reading FC Rakels sobie jednak nie pograł i teraz został wypożyczony do Lecha.

Natomiast jeszcze bardziej sentymentalnie do niedzielnej potyczki mógł podchodzić Szymon Drewniak. 24-letni pomocnik jest wychowankiem "Kolejorza", który w lecie został sprzedany do drużyny "Pasów".

W 53. minucie goście mogli pokusić się o objęcie prowadzenia. Na prawej stronie Nicklas Baerkroth rozegrał piłkę z Robertem Gumnym. Ten drugi wstrzelił ją wzdłuż linii bramkowej, ale nie doszli do niej ani Bille Nielsen, ani Rakels.

W końcu groźnie zrobiło się także pod bramką Lecha. W 61. minucie do piłki w polu karnym złożył się Piątek, ale trafił nią, rzucając się "szczupakiem", w słupek, a ta po odbiciu wylądowała w rękawicach Jasmina Buricia.

Od tego momentu  nastąpił okres lepszej gry Cracovii, której piłkarze co chwila znajdowali się pod bramką przeciwnika.

Po około 10 minutach Lech się jednak otrząsnął i to podopieczni Bjelicy byli częściej przy piłce.

W 77. minucie z dystansu przymierzył Szitum, ale wprost w Sandomierskiego.

"Pasy" też się jednak odgryzały. W 81. minucie z prawej strony dośrodkował Mateusz Szczepaniak, a minimalnie niecelnie "główkował" Sergei Zenjov.

To jednak lechici zadali dwa decydujące ciosy, a główne role odegrali rezerwowi. Minutę później z prawej strony do środka ściął Maciej Makuszewski, który będąc w polu karnym był podcinany przez Dytiatjewa, ale sędzia Jarosław Przybył nie przerwał gry, bo piłka dotarła do Kamila Jóźwiaka, a ten trafił z 16 metrów przy słupku.

Z kolei w 84. minucie Makuszewski dograł ze skrzydła w pole karne do Christiana Gytkjaera, który tylko przystawił stopę, nie dając szans Sandomierskiemu.

W tabeli "Kolejorz" awansował na czwarte miejsce, natomiast "Pasy" spadły na 14.

Najbliższy tydzień będzie interesujący, bo Cracovia najpierw w Pucharze Polski zagra na wyjeździe z pierwszoligowym GKS-em Tychy (środa 19.30), a potem w derbach Krakowa spotka się z Wisłą na jej stadionie (sobota 20.30).

Lech ma identyczny terminarz, tylko że w środę, w Pucharze Polski, zagra na wyjeździe z Pogonią Szczecin (20.00), a w sobotę, w lidze, podejmie przy Bułgarskiej Zagłębie Lubin (18.00).

Paweł Pieprzyca, Kraków

Cracovia - Lech Poznań 0-2 (0-0)

Bramki - Jóźwiak (82.), Gytkjaer (84.).

Cracovia: Sandomierski - Wójcicki, Malarczyk, Dytiatjew, Pestka - Czovilo (40. Dimun), Drewniak - Zenjov, Mihalik (78. Wdowiak), Vestenicky (57. Szczepaniak) - Piątek.

Lech: Burić - Gumny, Janicki, Nielsen, Szitum - Trałka - Baerkroth (73. Jóźwiak), Gajos, Radut, Rakels (64. Makuszewski) - Bille Nielsen (67. Gytkjaer).

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork). Żółte kartki: Drewniak, Piątek - Rakels, Szitum, Nielsen, Radut. Widzów: 9114.

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje