Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

​Cracovia - KGHM Zagłębie 1-0. Jacek Zieliński: Do trzech razy sztuka

- Długo czekaliśmy na to zwycięstwo i z tego powodu odczuwamy wielką radość - przyznał Jacek Zieliński, trener Cracovii, która wygrała z KGHM Zagłębiem Lubin 1-0 w 32. kolejce Ekstraklasy.

Wyniki, tabela, statystyki Ekstraklasy - TUTAJ!

"Pasy" ostatni raz na własnym boisku wygrały 13 lutego, kiedy pokonały Górnik Zabrze 3-0. - Do trzech razy sztuka, w końcu trafiliśmy Zagłębie - mówił też Zieliński. 

W sezonie zasadniczym jego podopieczni przegrywali z tym rywalem bowiem dwa razy - 2-4 w Lubinie i 1-2 przy Kałuży. - W rundzie finałowej ważniejszy jest dorobek punktowy niż wrażenie artystyczne - przyznał opiekun Cracovii.

Reklama

W środę 20 kwietnia mija rok, odkąd Zieliński objął drużynę. Poproszony przez dziennikarzy o podsumowanie tego okresu odpowiedział: - Mam zostać zwolniony, że prosicie mnie o podsumowanie? Mam nadzieję, że niczego nie zepsuliśmy przez ten rok.

Szkoleniowiec postawił dzisiaj w obronie na dwójkę stoperów, która zagrała przed tygodniem w Gliwicach. Wtedy jednak pauzował za żółte kartki kapitan Piotr Polczak, który teraz jednak już był do dyspozycji. 

- Stoperzy zagrali dobre spotkanie, mecz bez straconej bramki. A co będzie dalej, to zobaczymy. Teraz przecież wypada za kartki Paweł Jaroszyński i nie jesteśmy w stanie zagrać dwóch spotkań w takim samym składzie defensywy - tłumaczył Zieliński.

We wtorek trener Cracovii postawił w pierwszym składzie na wielu młodych piłkarzy, w tym dwóch, Mateusza Wdowiaka i Tomasza Vestenicky'ego, którzy do tej pory przeważnie byli rezerwowymi.

- Cieszę  się, że mamy parę młodych wilków, którzy chcą się pokazać w Ekstraklasie. Nie patrzę na roczniki, tylko na to, jak się piłkarz prezentuje - stwierdził szkoleniowiec "Pasów".

Niedawno, podczas meczu tych ekip przy Kałuży, lepsze było Zagłębie, wygrywając 2-1.

- Zagraliśmy bardziej konsekwentnie niż wtedy. Popełniliśmy mniej błędów, rywale mieli mniej stałych fragmentów, z których nam zagrażali, ale w piłkę lepiej zagraliśmy 26 lutego, dlatego ona jest przewrotna - zakończył Zieliński.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje