Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Cracovia. Janusz Filipiak: Wypłaciliśmy 75 proc. pensji za marzec

- Mamy ustaloną z zespołem redukcję pensji o 50 proc. Stosowny dokument został podpisany. Na porozumienie nie zgodził się tylko jeden zawodnik – informuje w rozmowie z Interią prezes i właściciel Cracovii, Janusz Filipiak.

Niewiele brakowało, a Cracovia znalazłaby się w gronie tych zespołów, w których nie zaistniał spór dotyczący nowych warunków wypłacania wynagrodzeń.

- Mamy ustaloną z zespołem redukcję pensji o 50 proc. Stosowny dokument został podpisany. Na porozumienie nie zgodził się tylko jeden zawodnik. O nazwisko proszę nie pytać. Sami jeszcze nie wiemy, jak tę sprawę zdecydujemy się rozwiązać - mówi nam prezes Filipiak.

Kapitan stawia weto

Z układu jako jedyny wyłamał się kapitan zespołu, Janusz Gol. Oficjalnie potwierdził to trener Michał Probierz. Nieprawdziwe są natomiast domysły, jakoby 35-letni kapitan zespołu miał zostać z tego powodu przesunięty do drużyny rezerw.

Reklama

- Wszyscy trenują w domach, zawodnicy drugiej drużyny także - przypomina Filipiak. - Trudno więc mówić o przesuwaniu kogokolwiek do rezerw. Gdyby taka sytuacja miała miejsce, wiedziałbym o tym pierwszy.

Prosta rachuba

Obniżka wysokości wynagrodzeń o połowę będzie obowiązywać do momentu odwieszenia rozgrywek PKO Ekstraklasy. Pensje za marzec zostały już wypłacone. Są wyższe niż te, które wpłyną na konta zawodników w kwietniu.

- Piłkarze rozegrali połowę spotkań przewidzianych na marzec - tłumaczy Filipiak. - Pensje mogły zostać obcięte o połowę tylko za ten czas, kiedy liga była już zawieszona. To dało w sumie 75 proc. wysokości dotychczasowych wynagrodzeń.

Kwartet z poślizgiem

Po świątecznej przerwie krakowianie wznowili zajęcia we wtorek. Trenują raz dziennie, a ich wysiłki transmitowane są w formie wideokonferencji. Zestaw ćwiczeń ogranicza się do sprawności ogólnorozwojowej i siły.

Z wyprawy do domu nie wrócili jeszcze czterej zawodnicy zagraniczni. To Lukasz Hrosso, David Jablonsky, Pelle van Amersfoort i Florian Loshaj. Pod Wawelem mają się zameldować jeszcze w tym tygodniu.

Tuzin wariantów

Nie gasną tymczasem spekulacje na temat daty wznowienia rywalizacji ligowców. Przypuszcza się, że nastąpi to na przełomie maja i czerwca.

- Wiem, że prezes Ekstraklasy SA, pan Animucki, ma 12 wariantów powrotu do gry - oznajmia sternik Cracovii. - Nie pokuszę się o wskazanie, który z nich jest najlepszy, bo potem los pokaże, że powiedziałem głupio. Na razie widzimy, że liczba nowych zakażeń koronawirusem nie spada...

UKi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy