Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Cracovia - Jagiellonia. Probierz: Jak jest spokojnie, to zaraz coś wybuchnie


Reklama

Po wznowieniu, Ekstraklasę czeka sporo zmian. Jedną z nich mogło być powiększenie limitu zmian z trzech do pięciu, ale Polski Związek Piłki Nożnej nie wyraził na to zgody. Probierz uważa to za słuszne posunięcie.

- Tu zgodzę się z prezesem Zbigniewem Bońkiem, że należy grać na takich zasadach, jak zaczynaliśmy. Gdyby to jeszcze były zmiany, które można przeprowadzić kiedy się chce, to OK, ale te proponowane przez FIFA są wymuszone w pewnych momentach. Jedyna zmiana jaką bym dopuścił, to młodzieżowiec za młodzieżowca, ale to mówiłem już przed sezonem - zaznacza trener Cracovii.

Trenerzy będą musieli przygotować zawodników również do gry przy pustych trybunach. Co więcej, sami też będą musieli uważać, ponieważ ich głos będzie teraz doskonale słyszalny.

- Nie mam z tym problemu. Nie mówię wulgarnie, nie obrażam, zawsze jestem sobą - zapewnia Probierz.

Interesujące dla Cracovii rzeczy działy się również w czwartek. To właśnie tego dnia "Pasy" dowiedziały się, ze w półfinale Pucharu Polski będą musiały zmierzyć się z Legią Warszawa.

- Ważne jest to, że gramy u siebie. Do tego mecz może odbyć się już z publicznością, a to również istotne. O Legii będziemy jednak myśleli później, teraz mecz z Jagiellonią - podkreśla Probierz.

PJ

Dowiedz się więcej na temat: Michał Probierz | Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje