Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Cracovia. Jacek Zieliński: - ​Sytuacja kadrowa się niestety skomplikowała

- Głównym zadaniem w tej chwili to jest zdobywanie punktów - powiedział Jacek Zieliński, szkoleniowiec Cracovii, która zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy, na konferencji prasowej przed wyjazdowym meczem z Wisłą Płock w 27. kolejce.

"Pasy" nie dość, że spisują się poniżej oczekiwań, to przed sobotnim meczem mają ogromne problemy kadrowe.

Reklama

- Sytuacja kadrowa się niestety skomplikowała w czasie przerwy na reprezentację. Wcześniej było wiadomo, że za kartki nie będą mogli zagrać Marcin Budziński i Jakub Wójcicki. W dalszym ciągu wyłączony z gry jest Miro Czovilo, natomiast na mecz w Płocku nie będą brani pod uwagę też Piotr Malarczyk i Paweł Jaroszyński. Czekamy na powrót Tomasza Vestenicky'ego i Jarosława Mihalika, którzy występowali w młodzieżowej reprezentacji Słowacji, i Huberta Adamczyka, który wraca z Portugalii z kadry U-19. Dopiero więc tak naprawdę jutro będziemy wiedzieć, jak wygląda stan osobowy - stwierdził Zieliński.

- Jeśli chodzi o Jaroszyńskiego (naderwany mięsień na kadrze - przyp. red.), to liczę, że w meczu z Jagiellonią będzie gotowy do gry, natomiast Malarczyk, taka wersja realistyczna, to dopiero po podziale na grupy - dodał.

Jakby tego było mało w środę przedwcześnie trening opuścił inny reprezentant młodzieżowy Krzysztof Piątek.

- Nie dokończył gierki. Miejmy nadzieję, że to tylko lekki uraz stawu skokowego, jutro na zbiórce przed wyjazdem będziemy mądrzejsi. Myślę jednak, że tu nie będzie problemów - mówił Zieliński.

Zapowiadają się więc duże zmiany w jedenastce Cracovii na mecz z Wisłą Płock, który odbędzie się w sobotę 1 kwietnia.

- W naszej skomplikowanej sytuacji kadrowej ten skład osobowy w ogóle może wyglądać trochę inaczej, ale takie jest życie, ktoś wypada, ktoś wskakuje. Trzeba sobie radzić - powiedział Zieliński.

Oficjalna konferencja prasowa odbyła się już w środę, ponieważ w czwartek "Pasy" udają się do Sochaczewa.

- Jedziemy wcześniej, bo nie chciałem dzień przed meczem spędzić w podroży większej liczby godzin. Spędzimy wspólnie czwartkowy wieczór, porozmawiamy spokojnie. Moim celem było, aby chłopaki skupili się tylko na meczu - stwierdził opiekun Cracovii, który zdaje sobie sprawę z trudnej sytuacji, w jakiej jest jego zespół.

- Głównym zadaniem w tej chwili to jest zdobywanie punktów. Sytuacja w tabeli jest ciężka, nie ma co ukrywać, że musimy teraz punktować, aby do fazy finałowej nie przystępować w trudnej pozycji. Myślę, że dla nas też w końcu zaświeci słoneczko, skończy się ten pech, to fatum, które w jakiś sposób nad nami wisi. Czasami takie sytuacje mobilizują i to dość mocno. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało po Płocku - przyznał Zieliński.

Pawo

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Jacek Zieliński I | Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje