Reklama

Reklama

Cracovia. Gol wysłany na przymusowy urlop

Janusz Gol, zawodnik i niedawny kapitan Cracovii, przebywa na urlopie. Nie udał się na wypoczynek z własnej woli. Czy to koniec jego przygody z krakowskim klubem?

W tym sezonie Gola na murawie już nie zobaczymy. I to w zasadzie jedyny pewnik w tej sprawie. Cała reszta kryje się za wielkim znakiem zapytania.

Konflikt między 35-letni piłkarzem a jego pracodawcą rozgorzał zupełnie nieoczekiwanie w kwietniu. Okazało się wówczas, że rutynowany zawodnik, jako jedyny w ekipie Cracovii, nie chce się zgodzić na czasową redukcję wynagrodzeń. W konsekwencji trener Michał Probierz odebrał mu kapitańską opaskę.

"Jako Kapitan nie mogłem zgodzić się na propozycję władz Klubu dotyczącą obniżenia naszego wynagrodzenia o 50 proc. bo początkowo wszyscy zawodnicy odrzucili takie rozwiązanie. Wypracowaliśmy nasze wspólne stanowisko oraz skierowaliśmy do zarządu MKS Cracovia naszą propozycję. Celem było dla nas zawarcie przez każdego z zawodników jednobrzmiących porozumień chroniących zarówno drużynę jak również Klub" - tłumaczył w specjalnym oświadczeniu piłkarz.

Reklama

Miało to miejsce w trakcie przerwy w rozgrywkach spowodowanej pandemią. 

Po powrocie do gry kapitańską opaskę założył w Cracovii portugalski napastnik, Rafael Lopes. Gol pojawił się na boisku, ale w każdej kolejce przebywał na nim coraz krócej. W czterech ostatnich spotkaniach nie zagrał, a trzykrotnie w ogóle nie było go w meczowej kadrze

Jak poinformował serwis tvpsport.pl, doświadczony pomocnik został właśnie wysłany na przymusowy trzytygodniowy urlop. Internauci od razu przypomnieli, że przed dwoma laty na tego rodzaju "odpoczynek" udał się Miroslav Czovilo, który szantażem wymuszał transfer do szwajcarskiego FC Lugano. I już do Cracovii nie wrócił.

Kontrakt Gola z "Pasami", prolongowany ostatniej jesieni, wygasa w połowie 2022 roku. Jak zakończy się ten rozdział - niewykluczone, że ostatni - jego kariery? Sytuacja do tej pory była patowa. Wygląda na to, że w tej chwili to już klasyczny klincz...

UKi

PKO Ekstraklasa - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL