Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

​Cracovia. Dziesiątki strzałów lekiem na skuteczność?

W poprzednim sezonie Cracovia była średniakiem pod względem liczby uderzeń na bramkę przeciwnika, teraz oddaje ich niemal najwięcej w całej Ekstraklasie. Efekt nie jest jednak do końca zadowalający.

Średnio ponad 16 strzałów w każdym spotkaniu oddają piłkarze Cracovii. Lepszy pod tym względem jest tylko Lech Poznań, który średnio ma po 19 uderzeń na mecz.

W spotkaniu z Rakowem krakowianie poprawili średnią, bo uderzali 19 razy, w tym 11 celnie. Taka statystyka dała jednak tylko remis 2-2 i to wyszarpany w siódmej minucie doliczonego czasu gry.

- Chcieliśmy wygrać. Mieliśmy dużo sytuacji, ale po przerwie zabrakło nam skuteczności i ostatniego podania. Muszę jednak pochwalić drużynę za to, że walczyła do końca - mówił po spotkaniu trener Michał Probierz (więcej TUTAJ).

Reklama

W poprzednim sezonie Cracovia aż ta często nie uderzała, bo jej średnia wynosiła niespełna 14 strzałów na mecz, co w tej klasyfikacji dawało jej ósme miejsce na 16 zespołów. Z efektów zmiany taktyki trener Michał Probierz nie do końca może być jednak zadowolony. Co prawda jego drużyna jako jedna z dwóch w lidze jeszcze nie przegrała (obok Górnika Zabrze), ale zanotowała aż cztery remisy i tylko jedno zwycięstwo, co daje jej siedem punktów. Taki dorobek klasyfikowałby Cracovię w okolicach połowy tabeli, ale z powodu pięciu ujemnych punktów "Pasy" są na 13. pozycji.

- Staramy się tworzyć sytuacje i to jest wielki plus. Dużo strzelamy, ale teraz czas nad tymi uderzeniami popracować, by zdobywać więcej bramek - przyznał po spotkaniu Tomas Vestenicky, pomocnik krakowian.

- Po meczu z Rakowem czujemy niedosyt, bo w drugiej połowie walczyliśmy o zwycięstwo i gdyby wcześniej udało nam się strzelić drugą bramkę, to może byśmy wygrali. W 15. minucie (Cracovia przegrywała wówczas już 0-2 - przyp. red.) jednak nie myśleliśmy o wygranej, tylko o walce do końca. Szybko obudziliśmy się i zagraliśmy znacznie lepiej od Rakowa - uważa Słowak.

Teraz Cracovię czeka piątkowe spotkanie ze Śląskiem Wrocław, który od początku sezonu uzbierał tyle samo punktów, ale rozegrał jeden mecz mniej.

- Na pewno będziemy gotowi na to spotkanie, bo chcemy wygrywać wszystkie kolejne mecze - zapewnia Vestenicky.

PJ

* dane za Ekstrastats.pl

Ekstraklasa - wyniki, terminarz i tabela

Dowiedz się więcej na temat: Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje