Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (25 pkt.)
  • 7 .Lech Poznań (25 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (25 pkt.)

Cracovia. Deleu: Na poważnie myślałem o byciu pływakiem

Obrońca Cracovii Luiz Deleu przyznał w rozmowie z Interią, że poważnie myślał o karierze pływaka. Raz miał nawet z tego powodu spore kłopoty. – Mój tata myślał, że paliłem marihuanę! – mówił piłkarz.

Ekstraklasa: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Reklama

Deleu do Polski przyjechał prawie siedem lat temu. Początkowo występował w gdańskiej Lechii. Od trzech sezonów jest zawodnikiem Cracovii. Jak sam przyznał, od dziecka marzył o grze w piłkę, ale raz zrobił sobie dość poważną przerwę od futbolu.

- W Brazylii mieszkałem nad rzeką. Bardzo lubię pływać i zacząłem uprawiać ten sport na poważnie. Miałem wtedy jakieś 12 albo 13 lat - mówił Deleu.

Co go skłoniło do porzucenia piłki?

- W moim mieście była jakaś moda na pływanie i zacząłem trenować. Pływaliśmy w rzece, później w basenie - przyznał.

Z powodu pływania młody Deleu podpadł raz mocno swojemu ojcu. Dzisiaj śmieje się z tej historii, ale wtedy nie było mu do śmiechu, bo musiał się grubo tłumaczyć.

- Nie miałem okularów do pływania, ponieważ rodzice nie mieli akurat na to pieniędzy. Poszedłem raz na trening i pływaliśmy ponad dwie godziny. Wróciłem do domu i miałem strasznie czerwone oczy. U nas w Brazylii od razu kojarzą to z tym, że palisz marihuanę. Wróciłem wtedy do domu, mój tata mnie złapał i mówi do mnie: "Co ty kurde zrobiłeś? Jakie ty masz oczy? Co robiłeś?". Ja mu powiedziałem, że wracam z treningu na basenie. Wtedy się dopiero trochę uspokoił - opowiadał Deleu.

W Brazylii problem narkotyków to bolączka wielu rodzin. Młodzi ludzie często wybierają drogę na skróty, próbując szybko zarobić pieniądze. W biedniejszych rodzinach, rodzicom bardzo trudno uchronić przed tym własne dzieci. Niektórym przyjaciołom Deleu, narkotyki odebrały nawet życie.

- U nas jest o to łatwo. Każdy ojciec i matka się boją, że ich dziecko zacznie od tej złej strony. Kilku moich przyjaciół niestety już nie żyje, bo zostali zabici, będąc właśnie po tej drugiej stronie - narkotyki itd. - mówił obrońca "Pasów".

Deleu próbował sił w pływaniu i odnosił nawet małe sukcesy. W gablocie z nagrodami piłkarza, znalazły się medale z tamtego okresu.

- Pamiętam, że zdobyłem srebrny medal w mojej kategorii. Pływaliśmy chyba wtedy na kilometr. To taka moja pamiątka - mówił.

Przygoda z pływaniem nie trwała jednak długo. Po roku Deleu znowu wrócił do piłki, która zaprowadziła go do polskiej Ekstraklasy.

- Pływanie tylko lubię, piłkę kocham - przyznał szczerze Brazylijczyk.

Deleu w Ekstraklasie rozegrał ponad 170 meczów. W tym sezonie, dzięki wypełnieniu klauzuli związanej z rozegraniem konkretnej liczby minut w lidze, jego kontrakt z Cracovią automatycznie przedłużył się o rok. Obrońca z Polską wiąże poważne plany. Ma tutaj narzeczoną i chce na stałe osiedlić się w naszym kraju. W tym roku uzyskał polskie obywatelstwo. 

Adrianna Kmak

Dowiedz się więcej na temat: Deleu | Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje