Reklama

Reklama

Cracovia. Co grozi "Pasom" za udział w aferze korupcyjnej?

Sprawa jest niezręczna dla wszystkich. PZPN nie chce zaszkodzić jednemu z lepiej funkcjonujących klubów, a i sama Cracovia wolałaby mieć to za sobą. Mleko się jednak rozlało, korupcja miała miejsce w sezonie 2003/2004. Dlatego wszyscy mają świadomość, że skoro była korupcyjna zbrodnia, to musi być też sprawiedliwa kara. Nie jest wykluczone, że "Pasy" same się jej poddadzą.

Trudno znaleźć klub, który w piłkarskiej centrali miałby wyższe notowania niż Cracovia. Prezes Zbigniew Boniek zna, ceni i poważa jej właściciela i prezesa prof. Janusza Filipiaka, który podobnie jak on pochodzi z Bydgoszczy. Mocną personą w zarządzie związku od dwóch kadencji, a także w Ekstraklasie SA jest wiceprezes "Pasów" Jakub Tabisz, a drugi wiceprezes, zarazem trener Michał Probierz to wręcz pupil Bońka. Szef piłkarskiej centrali zrobił z Probierza trenera, gdy sam kierował interesami Widzewa.

Sęk w tym, że wszystkie powyższe argumenty tracą znaczenie w postępowaniu dyscyplinarnym, jakie związek prowadzi przeciw Cracovii. Wczoraj rzecznik dyscyplinarny PZPN-u Adam Gilarski skierował wniosek do Komisji Dyscyplinarnej o ukaranie krakowskiego klubu.

Reklama

Zbigniew Boniek od kilku dni przebywa w Rzymie, nie miesza się do sprawy. Interii mówi: - Nie wtrącam się do prac Komisji Dyscyplinarnej. Nie robiłem tego nigdy przez ponad siedem lat mojej kadencji, nie zamierzam tego uczynić także teraz. To niezależne od zarządu gremium.

Kieruje nim warszawski adwokat Mikołaj Bednarz.

Najbardziej eleganckim rozwiązaniem byłoby poddanie się karze przez Cracovię i niewykluczone, że właśnie dojdzie do tego. W przyszłym tygodniu przedstawiciele klubu stawią się w gabinecie rzecznika dyscyplinarnego.

Z naszych informacji wynika, że "Pasy" są skłonne zapłacić nawet milion złotych grzywny, byle uniknąć punktów ujemnych. Trudno oczekiwać, by KD przystała na taki układ.

Z kilku powodów. Górnik Łęczna, Arka Gdynia, Zagłębie Lubin i Korona Kielce za przewinienia korupcyjne z tych samych lat były degradowane, karane nie tylko grzywną, ale też ujemnymi punktami na starcie nowych rozgrywek. PZPN jeszcze za rządów Michała Listkiewicza, w 2008 r. zdecydował, że degradacjami za korupcję sprzed czerwca 2005 r. będzie karał najpóźniej do czerwca 2009 r. Dlatego "Pasom" nie grozi wyrzucenie z Ekstraklasy.

Cracovia nie może się obronić argumentem, że to klub w innej osobowości prawnej skorzystał na procederze korupcyjnym. 24 stycznia 2003 r. prezes Comarchu SA Janusz Filipiak nabył od Gminy Kraków za trzy miliony zł 300 tys. akcji MKS Cracovia SSA, co stanowiło 28 proc. całości walorów. W maju 2004 r. Comarch zwiększył swe udziały w klubie do 49 procent.

Prokuratura podaje, że skazany przez sąd były sędzia i obserwator PZPN Jacek P. składał propozycje korupcyjne w 19 meczach "Pasów" w sezonie 2003/2004. Nie zawsze był skuteczny, bo część z tych meczów Cracovia przegrała. 

Chodzi m.in. o:

1. 9 sierpnia 2003 Cracovia - Polar Wrocław 2-0 
2. 13 sierpnia 2003 Ceramika Opoczno - Cracovia 2-0
3. 17 sierpnia 2003 Cracovia - Ruch Chorzów 2-1
4. 13 września 2003 Piast Gliwice - Cracovia 0-2
5. 20 września 2003 Cracovia - Zagłębie Lubin 3-0
6. 4 października 2003  Podbeskidzie Bielsko-Biała  - Cracovia 0-3
7. 12 października 2003 Cracovia - GKS Bełchatów 0-0
8. 15 listopada 2003 Cracovia - Tłoki Gorzyce 3-0
9. 13 marca 2004 Polar Wrocław - Cracovia 0-2

10. 21 marca 2004 Cracovia - Stasiak Opoczno 2-1 

Cracovia nie zamierza chować głowy w piasek w całym zamieszaniu.

- Skierowaliśmy pismo wyjaśniające do rzecznika dyscyplinarnego. Jednak do czasu zakończenia postępowania nie zamierzamy tego komentować - oświadczył jej rzecznik Przemysław Staniek.

Jeśli Komisja Dyscyplinarna ukarze krakowian, będą mogli złożyć odwołanie do Najwyższej Komisji Odwoławczej.  

Takie były kary PZPN-u za korupcję:

Górnik Łęczna - w 2007 r. za ustawienie 20 meczów degradacja o dwie klasy, grzywna 270 tys. zł i kara sześciu ujemnych punktów na starcie nowego sezonu (Związkowy Trybunał Piłkarski zmniejszył grzywnę do 70 tys. zł).

Arka Gdynia - w 2007 r. za ustawienie 26 meczów degradacją o jedną klasę (z Ekstraklasy o 1 ligi), 200 tys. zł kary i pięć punktów minusowych na starcie następnego sezonu.

Zagłębie Lubin - w 2008 r. degradacja o jedną klasę rozgrywkową, 100 tys. zł grzywny i minus 10 pkt na starcie sezonu 2008/2009. W 2012 roku kara odjęcia trzech punktów za ustawienie meczu z Cracovią w maju 2006 roku.

Zagłębie Sosnowiec - W 2007 r. degradacja o jedną klasę rozgrywkową, cztery punkty ujemne na starcie sezonu 2007/2008 oraz grzywna w wysokości 50 tys. zł.

Korona Kielce - W 2007 r. degradacja o jedną klasę.

Jagiellonia Białystok - W lutym 2009 r. Wydział Dyscypliny zdecydował o degradacji o jedną klasę, ale po odwołaniu klubu karę zamieniono na odjęcie 10 pkt na starcie nowego sezonu.

Widzew Łódź - W styczniu 2008 r. został zdegradowany o jedną klasę i nałożono na niego grzywnę 35 tys. zł. W ten sposób łodzianie nie awansowali do Ekstraklasy, choć wygrali 1. Ligę.

Górnik Polkowice - w 2007 r. za ustawienie 60 meczów został zdegradowany o jedną klasę, minus 10 punktów i 50 tys. zł kary.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski -  w 2007 r. za ustawienie 16 meczów zostało zdegradowane o jedną klasę, minus sześć punktów i grzywna 50 tys. zł.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - w 2007 r. za ustawienie sześciu meczów odjęcie sześciu punktów i 50 tys. zł kary.

Michał Białoński

*******


Sprostowanie

W nawiązaniu do artykułu autorstwa Michała Białońskiego pt. "Wielka afera w polskiej piłce! PZPN bez taryfy ulgowej?", podtytuł: "Cracovia. Co grozi "Pasom" za udział w aferze korupcyjnej?", który ukazał się w portalu "Interia.pl", serwis Sport, w dniu 16 czerwca br. MKS Cracovia SSA wyjaśnia, że redaktor Michał Białoński nie przedstawił pełnej informacji dotyczącej kar wymierzanych przez Komisję Dyscyplinarną PZPN za przewinienia dotyczące korupcji, albowiem pominął m.in. orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej PZPN w sprawie GKS Bełchatów, wydane w grudniu 2014 roku, zgodnie z którym klubowi temu, za przewinienia korupcyjne, została wymierzona wyłącznie kara pieniężna w wysokości 500.000 zł, a co za tym idzie nie jest prawdą, że Komisja Dyscyplinarna PZPN wymierzała za przewinienia korupcyjne wyłącznie kary degradacji oraz odjęcia punktów. Tym samym zawarte w treści artykułu supozycja, jakoby w odniesieniu do Cracovii musiała zostać wymierzona kara odjęcia punktów nie znajduje uzasadnienia, ani oparcia w faktach."

Prokurent MKS Cracovia SSA Łukasz Orłowski

Wiceprezes zarządu MKS Cracovia SSA Jakub Tabisz

Reklama

Reklama

Reklama