Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Cracovia. Bezbramkowy remis z trzecią drużyną wydaje się dobrym rezultatem

Cracovia wciąż pozostaje bez zwycięstwa w tym roku w PKO BP Ekstraklasie. W 20. kolejce zremisowała na wyjeździe z Rakowem Częstochowa 0-0. Obie drużyny stworzyły jednak marne widowisko.

Po porażce 2-4 na własnym stadionie z KGHM Zagłębiem Lubin, bezbramkowy remis z trzecią drużyną w tabeli wydaje się dobrym rezultatem.

Patrząc na statystyki, to Cracovia wypadła nawet lepiej od Rakowa, oddała więcej strzałów (10-6), w tym celnych (2-1), wymieniła więcej podań, na ciut lepszym procencie dokładnych, ale to tyle.

"Pasy" miały jedną dobrą okazję bramkową, tuż przed końcem, kiedy Pelle van Amersfoort uderzył piłkę głową tak, że ta przeleciała obok słupka.

Nawet gdy przyjezdni ostatni kwadrans grali z przewagą jednego zawodnika, po czerwonej kartce dla Zorana Arsenicia, to nie zdecydowali się na zdecydowany atak. Widać gra na zero z tyłu i punkt były priorytetem.

Raków w 2021 roku też spisuje się poniżej oczekiwań. W sobotę podopieczni Marka Papszuna nie umieli stworzyć sobie praktycznie żadnej okazji. W pierwszej połowie taka byłaby, ale Vladislavs Gutkovskis minął się z piłką dośrodkowaną z prawej strony, natomiast jedyny celny strzał to uderzenie Iviego Lopeza z rzutu wolnego.

Reklama

Napastnicy bez goli

Mecz zawiódł. Cracovii trudno się dziwić. Znowu w ataku zagrali Rivaldinho i Marcus Alverez. Obaj występują w PKO BP Ekstraklasie od początku sezonu, a strzelili w niej w sumie dwa gole. Brazylijczyk w sobotę oddał jeden z dwóch celnych strzałów i tyle, a w drugiej połowie był kompletnie niewidoczny po przesunięciu na skrzydło. Z kolei Niemiec wywalczył czerwoną kartkę dla Arsenicia, szkoda tylko, że nie zostało to zdyskontowane.

"Pasy" w tabeli cały czas znajdują się na 14. miejscu. Na szczęście będące za nimi Podbeskidzie Bielsko-Biała (punkt mniej) i Stal Mielec (trzy "oczka" mniej) nie potrafią zniwelować tej różnicy.

Podopiecznym Michała Probierza pozostaje już tylko walka w Pucharze Polski. Bronią tytułu i w sezonie 2020/21 doszli już do półfinału. Zagrają w nim z Rakowem na własnym stadionie. Przed rokiem obie drużyny też spotkały się w tych rozgrywkach, tyle że we wcześniejszej fazie, i Cracovia awansowała po rzutach karnych. 

Wygrywają tylko w Pucharze Polski

W tym roku "Pasy" wygrywają tylko w Pucharze Polski. Pokonały Wartę Poznań 1-0 i Chojniczankę 3-0. Po sobotnim meczu Raków też nie wydaje się przeszkodą nie do przeskoczenia. Tylko że półfinały odbędą się dopiero w kwietniu i trudno przewidzieć w jakiej dyspozycji będą wtedy oba zespoły.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę PKO BP Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama