Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (25 pkt.)

Boubacar Diabang z Cracovii stara się o unijny paszport

Być może wkrótce skończą się kłopoty Boubacara Diabang Dialiby. Snajper "Pasów" w pierwszych meczach tegorocznego sezonu nie grał z powodu przepisów ograniczających liczbę piłkarzy spoza UE w Ekstraklasie. Wkrótce może się to zmienić.

Ekstraklasa. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj! 

Reklama

Dialiba zaczął sezon na ławce. W wyjściowym składzie krakowskiego zespołu grała dwójka Serbów: Sreten Sretenović i Miroslav Covilo, a także Brazylijczyk Deleu. Dla napastnika z Dakaru nie było miejsca. To dlatego, że od tego sezonu obowiązuje przepis, że w meczu Ekstraklasy na boisku może przebywać tylko trzech graczy spoza krajów Unii Europejskiej. Ma to zatrzymać import graczy, a stawianie na swoich. Zresztą w przyszłym sezonie ta liczba zostanie ograniczona do dwóch. 

- Oczywiście, było to dla mnie wielkie rozczarowanie, że w pierwszych meczach siedziałem na ławce. Ale co zrobić, taka jest piłka. Ja mogę tylko starać się przekonać trenera ciężką pracą i formą. A z obowiązującymi regułami nic nie można zrobić. Takie są przepisy i tyle. Z drugiej strony to jest Ekstraklasa i trzeba się liczyć z tym, że w klubowej kadrze będzie większa liczba zawodników z Afryki czy Brazylijczyków. O miejsce w zespole trzeba walczyć - podkreśla w rozmowie z Interią Dialiba. 

Już wkrótce jego kłopoty mogą się jednak skończyć. 27-letni Dialiba już od 10 lat mieszka w Europie. Swoją przygodę z futbolem na Starym Kontynencie zaczynał w Żeljeznicarze Sarajevo. Zagrał nawet w bośniackiej młodzieżówce. Potem rok występował w hiszpańskiej Murcii, żeby na kolejne pięć sezonów przenieść się do KV Mechelen. 

- Przez to, że blisko pięć lat mieszkałem i grałem w Belgii, jest szansa, że wkrótce będę dysponował paszportem z kraju Unii Europejskiej. Mam taki plan i staram się o stosowne dokumenty. Ale najważniejsze to dobrze grać - podkreśla. 

Jeśli Dialiba dysponowałby paszportem belgijskim, to trener Jacek Zieliński miałby większe możliwości w ustawieniu zespołu. Senegalczyk byłby bowiem traktowany jak zawodnik miejscowym, a nie gracz spoza Unii. 

- Bez względu na wszystko chcę grać i strzelać bramki. Ile ich chcę zdobyć na zakończenie rozgrywek? Znacznie więcej niż było to ostatnio - mówi z uśmiechem Dialiba, który poprzedni sezon skończył z pięcioma trafieniami na koncie. 

Michał Zichlarz

Dowiedz się więcej na temat: Cracovia | Boubacar Dialiba Diabang

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama