Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Bartosz Kapustka obserwowany przez skauta Southampton FC

Bartosz Kapustka został wielkim objawieniem polskiej piłki w 2015 roku. Nie tylko jest jednym z ważnych ogniw trzeciej w tabeli Ekstraklasy Cracovii, ale także zaliczył wspaniałe wejście do reprezentacji Polski - w trzech meczach strzelił dwa gole. Młodym zawodnikiem zainteresowały się więc kluby z mocniejszych lig.

W sobotę grę pomocnika "Pasów" obserwował skaut Southampton FC. W rozmowie z przedstawicielem Interii nie zdradził co prawda personaliów osoby, którą przyjechał oglądać, ale swoje zapiski prowadził już od trzeciej minuty, kiedy Kapustka zdobył prowadzenie dla Cracovii.

W momencie gdy 19-letni zawodnik opuścił murawę w 83. minucie, skaut "Świętych" zebrał swoje rzeczy i wyszedł ze stadionu. Wcześniej jednak okazało się, że jest na bieżąco z sytuacją w "Pasach", wiedział, gdzie drużyna była na obozie zagranicznym, i że najlepszy strzelec zespołu w rundzie jesiennej Dennis Rakels - 15 bramek, przeniósł się do Reading FC (Championship).

Reklama

Następnego dnia przedstawiciel Southampton pojawił się na meczu Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok.

O ewentualnym transferze Kapustki do innej ligi jest głośno od jakiegoś czasu. Wiele mówiło się o tym, że może zmienić klub już w zimowym "oknie", ale sam piłkarz zapowiedział ostatnio, że dogra rundę na krajowych boiskach.

"Pod tym kątem rozmawiałem także z selekcjonerem Adamem Nawałką. Radziłem się co zrobić i obaj doszliśmy do tego samego wniosku - lepiej jeszcze kilka miesięcy poczekać z wyjazdem" - przyznał "Kapi", na łamach "Piłki Nożnej", która wybrała go odkryciem poprzedniego roku.

Najbardziej konkretni w sprawie pomocnika byli przedstawiciele Galatasarayu Stambuł, którzy oferowali cztery miliony euro, ale Bartosz przyznał, że nie interesował go taki kierunek.

"Bardzo lubię ligę angielską i niemiecką" - stwierdził w "Piłce Nożnej" Kapustka. Być może latem będzie miał okazję, aby trafić do jednej z nich.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama