Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Bartosz Kapustka na celowniku AS Roma?

Bartosz Kapustka z Cracovii w piątek rano dostał powołanie do reprezentacji Polski, a wieczorem grał jak natchniony w spotkaniu przeciwko Śląskowi Wrocław (4-1). Po meczu cierpliwie odpowiadał na pytania dziennikarzy dotyczące powołania, frekwencji na stadionie Cracovii, a także transferu do Romy.

Bartosz Kapustka:

* o trzecim z rzędu powołaniu do reprezentacji Polski:

- Myślę, że to nie ma wpływu na to, jak czułem się przed i w trakcie meczu. Zdaję sobie sprawę, że muszę w kolejnych spotkaniach udowadniać, że zasługuję na kolejne powołania. Cieszę się, że to nie był jednorazowy wyskok.

Reklama

* o skautach Romy na trybunach w Krakowie:

 - To może niektórym plątać nogi. Jeżeli bym o tym myślał, to mogłoby to zawirować w mojej głowie. Staram się twardo stąpać po ziemi. Jeśli chcę grać w najlepszych ligach świata, to muszę pewne elementy podszkolić.

* o możliwym transferze z Cracovii:

- Nie myślę o tym. Staram się, by w Cracovii stawać się coraz ważniejszą postacią i odgrywać jak najważniejszą rolę. Cieszę się z tego, że mogę tu grać i jestem dumny, że występuję w takim zespole, który walczy o wysokie lokaty. Do tej pory nie myślałem o żadnym odejściu i nadal wydaje mi się, że taka myśl się nie pojawi.

* o słabej frekwencji przy ul. Kałuży:

- Robimy wszystko, aby na stadion przychodziło jak najwięcej ludzi. W każdym z czterech ostatnich meczów u siebie strzelamy dużo goli. Kibice na trybunach nie mogą się nudzić. Myślę, że to najlepsze zaproszenie na mecz.

Z Krakowa Łukasz Szpyrka

Dowiedz się więcej na temat: Bartosz Kapustka | AS Roma

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje