Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (25 pkt.)
  • 7 .Lech Poznań (25 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (25 pkt.)

Apel trenera Wojciecha Stawowego do działaczy Cracovii

Cracovia dobrze spisuje się w tym sezonie T-Mobile Ekstraklasy, ale to może być łabędzi śpiew tej drużyny. "Trzeba pamiętać, że wielu zawodnikom kończą się kontrakty (w czerwcu - przyp. red.) i dlatego mam prośbę przed kamerą do ludzi, którzy w klubie działają, żeby naprawdę coś z tym zaczęli robić" - zwrócił się z apelem do działaczy trener Wojciech Stawowy, na łamach serwisu terazpasy.pl.

"Oczywiście zawsze można budować drużynę składającą się z nowych zawodników, ale po co burzyć to co jest, to co funkcjonuje wspaniale i to co może funkcjonować jeszcze lepiej" - mówił szkoleniowiec beniaminka.

Reklama

Cracovia wróciła do Ekstraklasy po roku przerwy. Prowadzona przez Stawowego drużyna awans zapewniła sobie dopiero w ostatniej kolejce I ligi, ale plan wykonała. W lecie nie doszło do rewolucji kadrowej, zespół wzmocniono kilkoma zawodnikami, ale trzon pozostał taki, jak na występował na zapleczu Ekstraklasy.

"Jest grupa piłkarzy, którym kończą się kontrakty i myślę, że teraz najbardziej powinno nas interesować, by tę grupę utrzymać, a ja, żebym mógł z tą drużyną w zimie bardzo solidnie popracować i pozmieniać pewne rzeczy, jak kwestie mentalne, niedoskonałości w grze ofensywnej i defensywnej, a nie uczyć kogoś od nowa tego, co my przyswajamy od półtora roku" - stwierdził trener "Pasów", któremu umowa również wygasa w czerwcu.

"Ja jestem najmniejszym problemem. Trener Stawowy jest, za chwilę będzie inny i też będzie dobrze. Każdy, kto dobrze życzy Cracovii i każdy, kto tę drużynę obserwuje, widzi, że tu się rodzi naprawdę fajny, ciekawy zespół. Mi jest przykro, jeśli takie rzeczy słyszę od ludzi niezwiązanych z klubem i dziwi mnie, dlaczego tego się czasami nie widzi od środka i się nie docenia" - mówił Stawowy na antenie serwisu terazpasy.pl.

Po 16 kolejkach T-Mobile Ekstraklasy beniaminek z Krakowa zajmuje szóste miejsce, a do końca roku czekają go jeszcze mecze z Lechem Poznań, Lechią Gdańsk i KGHM Zagłębiem Lubin (u siebie) i Ruchem Chorzów oraz Legią Warszawa (na wyjeździe).

"Ja tylko chcę przypomnieć tym, którzy mają krótką pamięć, co w Cracovii się działo jeszcze parę sezonów wstecz, gdzie Cracovia była. Cracovia przyjeżdżała na mecze wyjazdowe i musiała się martwić, ile piłek będzie wyciągać z siatki. Jakiś zespół przyjeżdżał do Krakowa i też musiała się o to martwić. Cracovia wielokrotnie grała, tak jak obecnie wiele drużyn z nami - stawała przed "16" i się rozpaczliwie broniła. Dzisiaj ten zespół potrafi dominować, potrafi iść do przodu i nie utrzymać tego, to będzie wielki grzech. Otwiera się pole do popisu dla ludzi, którzy o tych sprawach decydują. Dla mnie najważniejsze to nie jest sprowadzenie zimą jakiś zawodników, chociaż takie potrzeby też są, dla mnie najważniejsze to utrzymać ten zespół, tych piłkarzy, by nie rozpadła się nasza ciężka praca, która procentuje" - zakończył Stawowy swoje wystąpienie na łamach terazpasy.pl.

Im kończą się kontrakty w czerwcu 2014 roku:

Edgar Bernhardt

Marcin Budziński

Krzysztof Danielewicz

Marian Jarabica

Milosz Kosanović

Saidi Ntibazonkiza

Krzysztof Nykiel

Matko Perdijić

Krzysztof Pilarz

Rok Sztraus

Sławomir Szeliga

Bruno Żołądź (wypożyczony do Okocimskiego Brzesko)

Krzysztof Szewczyk

Bartosz Żurek

Im również, ale mają opcję przedłużenia:

Dawid Nowak

Przemysław Kita

Marcin Kuś

Marek Wasiluk

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę T-Mobile Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Stawowy | Cracovia | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL