Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Tomasz Kafarski przed Pucharem Polski: W Gdyni chcemy wypruć się na maksa

W pierwszym ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski piłkarze Drutex Bytovii pokonali u siebie ekstraklasową Arkę 2:1. "Zamierzamy kontynuować udaną passę i we wtorek w Gdyni wyprujemy się na maksa" - zapewnił trener pierwszoligowca z Bytowa Tomasz Kafarski.

"Dla nas jest to najważniejszy mecz w tym sezonie. Nie po to przecież zaszliśmy w tych rozgrywkach tak daleko, eliminując po drodze topowe polskie zespoły, aby na tym etapie zakończyć swoją pucharową przygodę. Jesteśmy niezwykle zdeterminowani, aby znaleźć się w półfinale, co dla naszego klubu będzie historycznym wydarzeniem. We wtorek zamierzamy wypruć się w Gdyni na maksa" - dodał Kafarski.

Reklama

W pierwszym spotkaniu zawodnicy Drutex Bytovii prowadzili z Arką 2:0, ale w końcówce napastnik gości Paweł Abbott zmniejszył rozmiary porażki Arki. Szkoleniowiec zespołu z Bytowa przekonuje, że przed rewanżem, który rozpocznie się w Gdyni we wtorek o 20.30, ten wynik niczego jego drużynie nie gwarantuje.

"Moim zdaniem kwestia awansu pozostaje sprawą otwartą. A rezultat pierwszego spotkania wymusza na nas określoną taktykę. Planujemy zagrać rozsądnie, ale nie kunktatorsko. Chcemy zaprezentować szczelną obronę oraz skuteczną grę ataku" - stwierdził.

W pierwszym pucharowym występie bytowianie pokonali w Stargardzie 2:1 występujących w drugiej lidze Błękitnych, a następnie wyeliminowali Zagłębie Lubin (wygrali 1:0) oraz Śląsk Wrocław (3:0).

"W konfrontacjach z ekipami z ekstraklasy odnieśliśmy przekonywujące zwycięstwa. Zagłębie pokonaliśmy co prawda tylko 1:0, ale sytuacji do podwyższenia wyniku nie brakowało. To były bardzo udane spotkania w naszym wykonaniu, a do grona najlepszych występów w tej rundzie dodałbym jeszcze 2-3 ligowe potyczki. Pucharowe zwycięstwa mają jednak inny smak niż ligowe triumfy" - ocenił.

A w lidze obu zespołom nie wiedzie się najlepiej. Gdynianie nie wygrali w ekstraklasie ośmiu meczów z rzędu, w których zdobyli tylko cztery punkty. Z kolei bytowianie przegrali dwa kończące rundę jesienną spotkania, a w pięciu ostatnich zanotowali cztery przegrane. Po 19 kolejkach Drutex Bytovia zajmuje w pierwszej lidze odległą 10. pozycję.

"Nie chcę wypowiadać się za Arkę, ale wydaje mi się, że po udanym początku gdynianie nie czują się obecnie zbyt komfortowo. My natomiast jesteśmy zdecydowanie pod kreską, bo liczyliśmy na lepszy dorobek. Byłem bardzo rozczarowany ostatnimi porażkami 0:1 ze Zniczem Pruszków u siebie oraz w piątek w Bielsku-Białej 1:2 z Podbeskidziem. Wypracowaliśmy sobie więcej dogodnych okazji i w moim odczuciu nie powinniśmy przegrać tych meczów" - zaznaczył.

Przygotowania do konfrontacji z Arką bytowianie rozpoczęli od razu po spotkaniu z Podbeskidziem. Drużyna wróciła do domu w sobotę o 5 rano, a pięć godzin później zawodnicy musieli stawić się na treningu. Niedziela była wolna, a w poniedziałek 41-letni szkoleniowiec zabrał piłkarzy na krótkie zgrupowanie do Gniewina.

"Pojechało 19 zawodników. Nie ma z nami kontuzjowanego Michała Efira oraz żadnego młodzieżowca, których w pucharze nie musimy wystawiać. Mam nadzieję, że we wtorek w Gdyni przedłużymy udaną passę w meczach z drużynami z ekstraklasy" - podsumował Kafarski.

Dowiedz się więcej na temat: Arka Gdynia | bytovia bytów | Tomasz Kafarski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje