Reklama

Reklama

Lech - Arka 1-1. Łatwiej się bronić w dziesięciu? "Polska specyfika"

- Broniło nam się łatwiej w dziesięciu niż w jedenastu, bo taka jest specyfika polskiej ligi, że nikt nie potrafi tu grać w ataku pozycyjnym. Może raz na kilka lat Legia go dobrze stosuje, jak ma dobrą formę - mówił po zremisowanym 1-1 spotkaniu w Poznaniu kapitan Arki Gdynia Adam Marciniak.

Arka zremisowała z Lechem w Poznaniu 1-1, choć przez ponad godzinę grała w osłabieniu, a rywale oddali aż 32 strzały. Mogła nawet wygrać, bo "Kolejorz" zdołał wyrównać dopiero kwadrans przed końcem.

- Nie da się ukryć, że ten remis jest szczęśliwy, ale jest i trochę niedosytu. Bo kiedy udaje się obronną ręką wyjść z bardzo trudnych sytuacji, a takie tworzył Lech, do tego kolejny raz niesamowity mecz Pawła Steinborsa, a dostajesz bramkę ze stałego fragmentu, to jest mały niedosyt. Nie można być jednak za bardzo łapczywym, trzeba szanować ten punkt - mówił po spotkaniu kapitan Arki Adam Marciniak.

Reklama

Doświadczony obrońca, rozgrywający 263. mecz w Ekstraklasie, potwierdził, że jego drużynie łatwiej broniło się wtedy, gdy grała w osłabieniu. Nie skupiała się bowiem na grze ofensywnej.

- Gdybyśmy grali w jedenastu, to nie bronilibyśmy się rozpaczliwie, ale również byśmy się odkrywali. Znając jakość Lecha, indywidualne umiejętności jego poszczególnych piłkarzy, moglibyśmy się narazić na groźną kontrę. A tak skupialiśmy się tylko na defensywie i Lech miał duży problem - zauważył Marciniak.

Jego zdaniem polskie zespoły nie potrafią grać w ataku pozycyjnym, a do takiego "Kolejorz" został zmuszony podczas gry w przewadze. - Podobnie było w meczu z Legią, gdzie też lepiej broniliśmy się w dziesięciu. Lech się chyba łatwiej przedostawał pod naszą bramkę wtedy, gdy było nas jedenastu - mówi obrońca gdynian.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Marciniak podkreślił, że efekty daje współpraca zawodników z prowadzącym zespół od października serbskim szkoleniowcem Aleksandarem Rogiciem. Sam trener zresztą miał bardzo podobne zdanie o przebudowie mentalnej zespołu.

- Ostatnie pięć czy sześć spotkań to nasza niezła zdobycz punktowa. Odkąd przyszedł trener Rogić zrobiliśmy krok do przodu i widać ten progres zarówno po wynikach, jak i grze w defensywie. Myślę, że powinniśmy jeszcze popracować nad ofensywą, ale ten krok już zrobiliśmy. To dobry prognostyk przed kolejną rundą, duża motywacja do dalszej pracy i wierzę, że wiosna w naszym wykonaniu będzie dużo lepsza - zakończył kapitan Arki.

Andrzej Grupa

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy