Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

Fortuna 1. Liga. 1. Trener Arki: Każdy mecz działa na naszą korzyść

Po degradacji piłkarze Arki nie mają postawionego zadania powrotu do ekstraklasy. - Jesteśmy ambitni i chcemy grać jak najlepiej. W zespole doszło do wielu zmian i każdy mecz powinien działać na naszą korzyść - powiedział trener gdynian, Ireneusz Mamrot.

Po czterech latach spędzonych w najwyższej klasie zawodnicy Arki spadli z ekstraklasy. Zresztą każdy sezon po wywalczeniu w 2016 roku awansu sprowadzał się w ich przypadku do dramatycznej walki o utrzymanie.

Reklama

Po degradacji w zespole zaszły bardzo duże zmiany. Na plus trzeba zapisać pozbycie się wszystkich obcokrajowców, bo poza wyjątkami, jak chociażby bramkarz Pavels Szteinbors, który przeszedł do Jagiellonii Białystok, większość z nich nie dawała oczekiwanej jakości. A do tanich się nie zaliczali.

- To była wspólna wizja z właścicielem, że idziemy w kierunku polskich piłkarzy. Kadra jest praktycznie zamknięta, ale okienko transferowe wciąż jest czynne i nie wykluczam, że jakiś zagraniczny zawodnik do nas jednak trafi. A także młodzieżowiec, bo kontuzja wykluczyła z gry na kilka tygodni Dawida Markiewicza - wyjaśnił trener Mamrot.

Z liczących się polskich piłkarzy z Arką pożegnali się Michał Nalepa (trafił do drugoligowego tureckiego klubu Giresunspor Kulubu), Damian Zbozień (Wisła Płock) i Michał Kopczyński (Warta Poznań).

Z kluczowych graczy zostali jedynie obrońcy Adam Marciniak i Adam Danch, środkowy pomocnik Adam Deja, napastnik Maciej Jankowski i młodzieżowiec Mateusz Młyński.

Dowiedz się więcej na temat: Arka Gdynia | Ireneusz Mamrot | Fortuna 1 Liga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje