Reklama

Reklama

Arka w barażu rzutem na taśmę

Arka Gdynia rzutem na taśmę zapewniła sobie udział w barażu o utrzymanie w ekstraklasie. Stało się tak po wygraniu ostatniego meczu w sezonie z Odrą Wodzisław 2:1 i dzięki remisie Cracovii w Poznaniu 2:2 i porażki Górnika Zabrze z Polonią Warszawa 0:1.

Arka Gdynia rzutem na taśmę zapewniła sobie udział w barażu o utrzymanie w ekstraklasie. Stało się tak po wygraniu ostatniego meczu w sezonie z Odrą Wodzisław 2:1 i dzięki remisie Cracovii w Poznaniu 2:2 i porażki Górnika Zabrze z Polonią Warszawa 0:1.

Podopieczni Marka Chojnackiego zajęli w tabeli 14. miejsce i teraz będą czekać na trzecią drużynę pierwszej ligi. Chyba że ŁKS, który nie dostał licencji zostanie karnie przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. Wtedy gdynianie utrzymają się bezpośrednio, a w barażu zagra Cracovia.

Arka prowadzenie objęła już w siódmej minucie. Po faulu Marcina Dymkowskiego na Bartoszu Ławie rzut karny wykorzystał Dariusz Żuraw, najlepszy strzelec gospodarzy na wiosnę. W 29. minucie padło wyrównanie. Po podaniu Jacka Kurantego szarżujący Michał Wodecki zderzył się głową z Norbertem Witkowski. Piłka trafiła na głowę Wojciecha Wilczyńskiego, który wyłożył ją Tomaszowi Moskalowi, a ten posłał futbolówkę do praktycznie pustej bramki, bo zdezorientowany Witkowski nie zdążył do niej wrócić.

Reklama

Po zmianie stron do siatki trafili tylko gospodarze. Strzelcem zwycięsko gola był Grzegorz Niciński, który uderzeniem z pola karnego pokonał Adama Stachowiaka w 80. minucie. Od tego momentu do ataku ruszyła Odra, ale uderzenia Dymkowskiego, Sławomira Szarego czy Moskala nie okazały się skuteczne.

- Gratuluję Markowi zwycięstwa. Mój zespół zagrał dziś lepiej, stwarzaliśmy więcej sytuacji, prowadziliśmy grę, jednak w piłce za "wrażenia artystyczne" punktów się nie przyznaje. Arka zagrała zdeterminowana, wiedzieliśmy o tym już przed tym spotkaniem. Ta porażka nauczy nas pokory, a pokora będzie procentować w przyszłości dla moich graczy - powiedział po meczu trener Odry Ryszard Wieczorek.

- Wszyscy przed spotkaniem wiedzieliśmy jaka jest sytuacja, że nawet zwycięstwo nic nam mogło nie dać. Wielu nas już skreśliło. Musieliśmy wygrać, nie zagraliśmy dziś pięknego meczu ale wygraliśmy. Sztuką jest w tak trudnym meczu wygrać. Dziękuję chłopakom za to, że zagrali z pełnym zaangażowaniem - powiedział po meczu trener Arki Marek Chojnacki.

DYSKUTUJ O EKSTRAKLASIE Z DARKIEM WOŁOWSKIM NA JEGO BLOGU!

Arka Gdynia - Odra Wodzisław 2:1 (1:1)

Bramki: Dariusz Żuraw (7., karny), Grzegorz Niciński (80.) - Tomasz Moskal (29.).

Arka Gdynia: Norbert Witkowski - Wojciech Wilczyński (37. Łukasz Kowalski), Dariusz Żuraw, Michał Łabędzki, Tomasz Sokołowski - Dariusz Ulanowski, Maciej Scherfchen (59. Przemysław Trytko),

Marcin Budziński (74. Bartosz Karwan), Bartosz Ława, Ljubomir Ljubenow - Grzegorz Niciński.

Odra Wodzisław: Adam Stachowiak - Łukasz Pielorz, Marcin Dymkowski, Krzysztof Markowski, Sławomir Szary - Jacek Kuranty, Aleksander Kwiek (84. Maciej Korzym), Maciej Małkowski (84. Piotr

Bagnicki), Jan Woś (79. Jan Gruber), Marcin Wodecki - Tomasz Moskal.

Sędziował Paweł Gil (Lublin). Żółte kartki: Wojciech Wilczyński, Dariusz Ulanowski - Aleksander Kwiek, Marcin Dymkowski, Jan Woś. Widzów 6500.

ZOBACZ RELACJE Z POZOSTAŁYCH MECZÓW 30. KOLEJKI:

WISŁA KRAKÓW - ŚLĄSK WROCŁAW 2:0

LEGIA WARSZAWA - RUCH CHORZÓW 4:1

LECH POZNAŃ - CRACOVIA 2:2

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - PGE GKS BEŁCHATÓW 0:2

GÓRNIK ZABRZE - POLONIA WARSZAWA 0:1

ŁKS ŁÓDŹ - POLONIA BYTOM 2:0

PIAST GLIWICE - LECHIA GDAŃSK 0:2

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL