Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Arka - Lech. Zieliński: Nie mamy już marginesu na błąd

"Nasza sytuacja jest bardzo trudna, bo znajdujemy się na dnie tabeli. Bez względu na klasę przeciwnika i miejsce rozegrania spotkania nie mamy już marginesu na błąd" - przyznał przed sobotnim meczem ekstraklasy w Gdyni z Lechem Poznań trener piłkarzy Arki Jacek Zieliński.

 Po czterech kolejkach zawodnicy Arki mają na koncie tylko punkt - wywalczyli go na własnym stadionie, gdzie zremisowali 1-1 z Koroną Kielce. Gdynianie, obok przedostatniej Wisły Płock, która także zdobyła jedno "oczko", są jedynymi w ekstraklasie zespołami bez zwycięstwa.

"Nasza sytuacja jest bardzo trudna, bo znajdujemy się na dnie tabeli i musimy zrobić wszystko, żeby z tego bałaganu wyjść. Zdajemy sobie jednak sprawę, że bez względu na klasę przeciwnika i miejsce rozegrania spotkania nie mamy już marginesu na błąd. Jakieś potknięcia mogą się oczywiście zdarzyć, ale musimy zacząć punktować, zwłaszcza u siebie. W sobotę zrobimy wszystko, aby przełamać złą passę" - zapewnił na konferencji prasowej w Gdyni Zieliński.

Reklama

Tego dnia o 17.30 żółto-niebiescy podejmą Lecha, który z dorobkiem siedmiu punktów zajmuje trzecie miejsce w tabeli. To jednocześnie wyjątkowo ofensywnie nastawiona drużyna, która zdobyła do tej pory najwięcej bramek - osiem. Ponadto tylko poznański zespół i Cracovia trafiały do siatki w każdej kolejce.

"Zdajemy sobie sprawę, że gramy z bardzo dobrym zespołem. Co prawda w ostatniej kolejce nasz najbliższy rywal przegrał ze Śląskiem, ale wrocławianie prezentują dobry futbol i są liderem. Mecze z Lechem były dla Arki szczególne i poznaniakom zawsze w Gdyni ciężko się grało. Pamiętam, że jako trener Lecha też przeżywałem tutaj trudne chwile, a remis uratował nam w końcówce Robert Lewandowski" - przypomniał.

58-letni szkoleniowiec, który w 2010 roku został z Lechem mistrzem Polski, podkreśla, że w poznańskim zespole nie brakuje klasowych piłkarzy.

"Darko Jevtic dostał drugie życie i widać, że jest innym graczem niż w zeszłym sezonie. Jego forma wreszcie jest stabilna, a wcześniej miał z tym problem. W drugiej linii wysoko cenię Pedro Tibę, jest świetny strzelec Christian Gytkjaer, nie brakuje też uzdolnionych i od lat szkolonych w akademii młodych chłopaków. W Lechu jest wielu zawodników, na których trzeba zwrócić baczną uwagę i dlatego nie nastawiamy się na konkretnego piłkarza. Wiemy, że musimy zagrać kompaktowo, mądrze i zespołowo. To ma być klucz do sukcesu" - zauważył.

Żółto-niebiescy razem z Wisłą Kraków zdobyli najmniej, czyli jedną bramką, stracili natomiast najwięcej goli - osiem. Po przegranej 0-2 ostatniej konfrontacji w Lubinie z KGHM Zagłębiem trener Zieliński zapowiedział spore zmiany w formacji defensywnej.

"Za wcześnie na odkrywanie kart, bo o tym piłkarze dowiedzą się na odprawie przed meczem. Po przegranych spotkaniach i słabych występach pewno roszady muszą nastąpić, ale konkrety kibice także poznają w sobotę. Mamy przygotowanych 20 ludzi do gry. Zaznaczę także, że za grę defensywną nie odpowiada tylko czterech obrońców, bo zaczyna się ona od napastnika. Jeśli rozliczamy to cały zespół, a nie tylko jedną formację" - dodał.

Wiadomo, że w konfrontacji z "Kolejorzem" nie wystąpi jedynie kontuzjowany Marcus Vinicius. Gotowy do gry jest natomiast zmagający się ostatnio z urazem Maciej Jankowski.

W przerwie spotkania ogłoszona zostanie "11" 90-lecia gdyńskiego klubu, którą wybrali kibice.

Autor: Marcin Domański

Reklama

Reklama

Reklama