Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (65 pkt.)
  • 2 .Piast Gliwice (57 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (57 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (53 pkt.)
  • 5 .Cracovia (52 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (52 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (49 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (47 pkt.)

Arka Gdynia - Zagłębie Lubin. Ireneusz Mamrot: Liczę na kibiców

Przed Arką Gdynia kolejny z meczów o życie. We wtorek rywalem będzie Zagłębie Lubin, to spotkanie z trybun obejrzy około 2,5 tysiąca kibiców.

Drużyna trener Ireneusza Mamrota zmaga się z ostatnio z kontuzjami, które dotknęły także dwóch liderów drużyny, bramkarza Pavelsa Šteinborsa i dyrygenta drugiej linii, Marko Vejinovicia: - Obaj maja kontuzje typowo mięśniowe, ich występ jutro przeciw Zagłębiu jest wykluczony.

Reklama

A co z pozostałym zawodnikami Arki, którym ostatnio nie dopisywało zdrowie?

- Adama Dancha złapał mocny kurcz podczas spotkania z Wisłą Płock. Chciał kontynuować grę, ale nie było sensu i został zmieniony pod koniec meczu. Z Zagłębiem powinien zagrać. Mateusz Młyński zszedł jeszcze w pierwszej połowie. Bardzo źle się czuł, miał zawroty głowy. Być może organizm źle zareagował na pogodę jaka była w sobotę? Dziś normalnie trenował, także jest szansa, że wystąpi jutro - tłumaczył trener Arki.

Zagłębie Lubin, które przyjeżdża do Gdyni to bardzo bramkostrzelna drużyna. Ma na koncie 50 strzelonych goli, zdecydowanie najwięcej w grupie spadkowej. Jak ich zatem zatrzymać?

- Mają młodego Białka, Damjana Bohara. Ogromny wpływ na grę "Miedziowych" mają również Sasza Żivec i Filip Starzyński. Ten kwartet to bardzo dobrzy piłkarze. Musimy zagrać w defensywie jeszcze lepiej niż poprzednio, by ich zneutralizować - wyjaśnił trener Mamrot.

Dowiedz się więcej na temat: Arka Gdynia | Ireneusz Mamrot | KGHM Zagłębie Lubin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje