Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (17 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Arka Gdynia - Śląsk Wrocław. Smółka: Ten mecz jest dla nas jednym z finałów

Trzy z czterech ostatnich spotkań sezonu zasadniczego Lotto Ekstraklasy piłkarze Arki rozegrają na własnym stadionie. - Na razie koncentrujemy się na najbliższym sobotnim meczu ze Śląskiem Wrocław, który jest dla nas jednym z finałów - ocenił trener gdynian Zbigniew Smółka.

Zapraszamy na tekstową relację na żywo z tego meczu

Reklama

Tutaj znajdziesz relację na żywo na urządzenia mobilne

W czasie przerwy na reprezentację zawodnicy Arki udali się na krótkie zgrupowanie do Gniewina.

- W naszej sytuacji był to, zarówno dla drużyny jak i sztabu, wyjątkowo potrzebny okres. Skoncentrowaliśmy się na tym, na co mamy największy wpływ, czyli na pracy i taktycznych korektach. A od poniedziałku rozpoczęliśmy trudny mikrocykl przed dwumeczem ze Śląskiem i Lechią, bo przedział czasowy pomiędzy tymi spotkaniami jest minimalny. Dlatego musimy być do nich jak najlepiej przygotowani i gotowi - stwierdził na konferencji prasowej w Gdyni Smółka.

Zawodnicy Arki razem z Górnikiem Zabrze i Wisłą Płock mają na koncie najmniej ligowych zwycięstw na własnym stadionie. Te drużyny zanotowały tylko po trzy triumfy. Z ostatniej wygranej w Gdyni żółto-niebiescy cieszyli się 26 listopada, kiedy pokonali 4-1 Wisłę Kraków. Był to jednocześnie ostatni sukces tej drużyny, która w 10 kolejnych ligowych meczach zanotowała siedem porażek i trzy remisy. Nad strefą spadkową arkowcy mają już tylko dwa punkty przewagi.

Pod koniec sezonu zasadniczego gdynianie będą mieli okazję poprawić ten kiepski bilans. Trzy z czterech ostatnich meczów tej fazy ekstraklasy rozegrają bowiem przed własną publicznością. W sobotę o 18 zmierzą się ze Śląskiem Wrocław, we wtorek podejmą Lechię Gdańsk, a po powrocie ze Szczecina, gdzie zagrają z Pogonią, ich rywalem będzie Miedź Legnica.

"Na razie skupiamy się tylko na pierwszym meczu ze Śląskiem. To kluczowe spotkanie i w sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, jest dla nas jednym z finałów. Zrobimy wszystko, aby wreszcie odnieść w tej rundzie zwycięstwo" - zapewnił.

Przed spotkaniem ze Śląskiem na Stadionie Miejskim wymieniono także część murawy, do jakości której piłkarze mieli ogromne zastrzeżenia. Na razie tylko w polach karnych, natomiast pozostała część ma zostać wyłożona do 12 kwietnia.

- Boisko jest coraz lepsze i spodziewam się, że będzie sprzyjało naszemu rytmowi gry. Na dobrych nawierzchniach pokazaliśmy zarówno jesienią, a także w zimowych sparingach, że potrafimy grać w piłkę. Mam nadzieję, że w sobotnim spotkaniu będziemy dominować - dodał szkoleniowiec.

W konfrontacji ze Śląskiem gospodarze będą musieli sobie radzić bez podstawowego skrzydłowego Luki Zarandii.

- Luka potrzebuje tygodnia, aby wrócić do gry, jednak wierzę, że zmiennicy godnie go zastąpią. Gruzin był poważnie chory, brał antybiotyk i nie wystąpi także z Lechią, ale liczę, że będzie do naszej dyspozycji na mecz z Pogonią w Szczecinie - podsumował Smółka.

20 października po golach Mateusza Młyńskiego i Macieja Jankowskiego gdynianie wygrali we Wrocławiu 2-1. Na wiosnę wrocławianie zanotowali trzy zwycięstwa na własnym stadionie, ale z trzech wyjazdów wrócili bez punktów. U siebie "wojskowi" nie stracili bramki, natomiast na obcych boiskach nie zdołali strzelić gola.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Autor: Marcin Domański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje